Brak prawa jazdy za prędkość poza miastem.

Jarek Michalski

Oto nadchodzą zmiany, które mogą naprawdę zaboleć każdego kierowcę, nie tylko tych, którzy lubią wciskać gaz do dechy w mieście. Prezydent podpisał nowelizację Prawa o Ruchu Drogowym, a to oznacza rewolucję w karaniu za nadmierną prędkość. Szykujcie się na twarde lądowanie, bo teraz utrata „prawka” nie będzie zarezerwowana wyłącznie dla szaleńców z obszaru zabudowanego.

Prawo jazdy na 3 miesiące – koniec taryfy ulgowej poza miastem

Do tej pory obowiązywała prosta (i dla wielu zbyt łagodna) zasada: przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na terenie zabudowanym skutkowało automatycznym odstawieniem dokumentu na trzy miesiące. Ta reguła, wprowadzona w 2015 roku, na stałe weszła do motoryzacyjnego folkloru, a statystyki pokazują, że kierowcy zdążyli się do niej przyzwyczaić. Efekt? Liczba takich incydentów systematycznie spadała – jak informuje Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP, w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku zatrzymano 18 990 dokumentów w tym trybie, podczas gdy w całym 2024 było to 23 635 przypadków. Dla porównania, jeszcze w 2020 roku mowa była o niemal 60 tysiącach kierowców!

Ale to przeszłość. Nowe przepisy, podpisane przez prezydenta, zdejmują to ograniczenie z terenów zabudowanych i przenoszą je na drogi poza nimi. Uwaga: nie wszystkie! Zmiana dotyczy specyficznych odcinków.

„Prawo jazdy na 3 miesiące stracą kierowcy, którzy przekroczą prędkość o ponad 50 km/h 'na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym’”.

Co to w praktyce oznacza dla Waszego codziennego miksu tras? Zapomnijcie o autostradach – tam to nie zadziała. Większość dróg ekspresowych również jest bezpieczna (o ile zachowujecie ograniczenia, oczywiście). Ryzyko dopadnie Was jednak na typowych, krajowych drogach dwukierunkowych, gdzie standardowo obowiązuje limit 90 km/h. Jeśli na takim „krajówce” zatracić czujność i przekroczyć limit o ponad pięćdziesiąt kilometrów na godzinę, dokument wędruje do depozytu na kwartał. Dodatkowo, zagrożone są też jednojezdniowe odcinki dróg ekspresowych, gdzie limit wynosi zazwyczaj 100 km/h. Zatem ci, którzy lubią „docisnąć” poza miastem, muszą zweryfikować, po jakiej drodze akurat jadą.

Jazda bez dokumentu, czyli proszenie się o profesjonalną delegalizację

Jeżeli myślicie, że kara zatrzymania prawa jazdy za nadmierną prędkość jest bolesna, poczekajcie, co Was czeka, jeśli zignorujecie jej obowiązywanie. Dotychczasowe przepisy były tu zaskakująco pobłażliwe. Jeśli policjant złapał Was za kierownicą, gdy Wasze „prawko” było tymczasowo u niego, jedyną konsekwencją było przedłużenie okresu, po którym je odzyskacie. Ewentualnie, jak dodaje zdrowy rozsądek, mandat i punkty.

Teraz system ma stać się radykalnie surowszy, co jest sygnałem dla wszystkich łamiących zakaz dalszej jazdy: to już nie jest gra o drobne.

„Tymczasem nowe przepisy zakładają, że jeśli kierowca przyłapany zostanie na prowadzeniu mimo czasowego zatrzymania prawa jazdy, całkowici straci uprawnienia. Co więcej, o nowy dokument będzie mógł się starać, zachowując pełną ścieżkę (kurs, egzaminy) dopiero po upływie pięciu lat od utraty prawa jazdy.”

Pomyślcie o tym chwilę: jeśli stracicie prawko na 3 miesiące za przekroczenie o ponad 50 km/h w terenie niezabudowanym i postanowicie jeździć dalej, to po złapaniu tracicie uprawnienia definitywnie! Aby odzyskać możliwość legalnego prowadzenia pojazdu, musicie przejść całą procedurę od nowa – tak jakbyście nigdy nie zdawali egzaminu. To oznacza zapisanie się na kurs, zaliczenie teorii i praktyki. A ten proces rozpoczniecie dopiero po upływie minimum pięciu lat. To już nie jest tylko administracyjna przeszkoda, to realna groźba wykluczenia z życia motoryzacyjnego na pół dekady. W branży mówi się, że to próba ostatecznego ukrócenia piractwa drogowego.

Nowelizacja przepisów, po podpisaniu przez prezydenta, wejdzie w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. To daje Wam – drodzy kierowcy – ostatni dzwonek na zrewidowanie swoich nawyków na trasach poza miastem, zanim drogowa adrenalina stanie się luksusem, na który będziecie musieli poczekać aż pięć lat.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze