Chiński gigant BYD, po początkowym skupieniu na czystej elektryfikacji, zdaje się dostrzegać europejską mentalność i wprowadza na rynek hybrydę plug-in w popularnym segmencie kompaktowych SUV-ów. Czy BYD Atto 2 DM-i to genialny zwrot strategiczny, czy może tylko próba zaspokojenia „nawracających” na spalinowe silniki klientów? Przyjrzyjmy się bliżej tej nowości, która może namieszać w klasie, w której króluje sprawdzona konwencjonalność.
- Jaki napęd skrywa BYD Atto 2 DM-i? Moc i wybór dla nieprzekonanych
- Nowy wygląd, stare DNA: wizualne niuanse DM-i
- Kabina: ewolucja z przesuniętą dźwignią
- Wrażenia z jazdy: elektryk udający spalinówkę, czy spalinówka udająca prąd?
- Ile spali Atto 2 DM-i? Wyniki lepsze niż deklaracje!
- Wersje wyposażenia i ceny: Celujemy w konkurencję z T-Rocem, ale…
- Elektryczne Atto 2 z powiększonym zasięgiem: Opcja dla purystów
- Wrażenia z jazdy Comfort: Wielowahacz robi różnicę
- Cena BYD Atto 2 Comfort: Konkurencja ma mocne argumenty
Jaki napęd skrywa BYD Atto 2 DM-i? Moc i wybór dla nieprzekonanych
BYD Atto 2, który pierwotnie miał być zwiastunem pełnej elektrycznej ofensywy na Starym Kontynencie, teraz kłania się przed realiami rynku i serwuje nam hybrydę plug-in – technologię DM-i. To nie jest byle jaka hybryda; to zaawansowany system, który ma dać kierowcy to, czego nie dało mu czyste BEV: spokój ducha podczas długich tras.
Sercem tego układu jest wolnossąca, benzynowa jednostka o pojemności 1,5 litra, generująca solidne 98 KM. Wspomaga ją silnik elektryczny, który sam w sobie dostarcza 197 KM. Co ciekawe, system oferuje dwa warianty mocy systemowej: 166 KM lub 212 KM. Napęd realizowany jest wyłącznie na przednie koła. Dla tych, którzy liczą osiągi, słabsza wersja mierzy 9,1 sekundy do setki, natomiast mocniejsza robi to w 7,5 sekundy. W obu przypadkach prędkość maksymalna to bezpieczne 180 km/h.
Różnice w parametrach systemowych wynikają bezpośrednio z pojemności baterii, co jest kluczowe dla użytkownika plug-ina:
- Wariant 166 KM (Bateria 7,8 kWh): Zapewnia elektryczny zasięg do 40 km (WLTP). Łączny zasięg hybrydowy to imponujące 930 km.
- Wariant 212 KM (Bateria 18 kWh): Oferuje znacznie lepszą opcję czysto elektryczną – 90 km zasięgu (WLTP). Łączny zasięg szacowany jest przez producenta na 1000 km.
Pewien zgrzyt w tej sielance to kwestia ładowania. Jak zaznaczono w relacji z jazd testowych, „W obu wersjach układu napędowego akumulator obsługuje tylko ładowanie prądem przemiennym: ten mniejszy 3,3 kW, większy 6,6 kW”. Oznacza to, że o szybkim uzupełnieniu „prądu” na stacji ładowania (DC) możemy zapomnieć. Za to, jeśli chodzi o zużycie paliwa, producent obiecuje średnio 5,1 l/100 km dla obu wariantów.
Nowy wygląd, stare DNA: wizualne niuanse DM-i
Jeśli liczyłeś na rewolucję w wyglądzie, możesz być nieco rozczarowany – Atto 2 DM-i to bardziej ewolucja stylistyczna niż gruntowny lifting. Z zewnątrz odróżnimy go od czystego EV przede wszystkim po subtelnych zmianach w zderzakach – przód i tył dostały nowe wlewy i linie.
Najważniejszym identyfikatorem, widocznym z tyłu, jest oznaczenie „DM-i” umieszczone w dolnej, lewej części klapy bagażnika. Dodatkowo, na środku pojawił się symbol chińskiej marki, co sugeruje, że BYD chce, aby logotyp był bardziej eksponowany.
Wersja hybrydowa ma też swój ekskluzywny kolor – Midnight Blue – niedostępny w elektryku.
Wymiary? Praktycznie bez zmian, choć hybryda jest minimalnie dłuższa: 4,33 m (o 2 cm więcej). Szerokość (1,83 m) i wysokość (1,68 m) pozostają identyczne, co jest dobrą wiadomością dla przestrzeni.
Kabina: ewolucja z przesuniętą dźwignią
Wnętrze Atto 2 DM-i to mieszanka znajomych elementów z elektrycznego rodzeństwa i kluczowych adaptacji wymuszonych obecnością silnika spalinowego. Przed kierowcą nadal mamy 8,8-calowy wyświetlacz wskaźników, a centralny system multimedialny to 12,8-calowy ekran. Tutaj jednak pojawia się kontrowersyjny detal: „W odróżnieniu od dotychczas oferowanych wariantów Atto 2 wyświetlacz nie obraca się”. Czy to ułatwienie, czy uproszczenie? Czas pokaże.
System operacyjny z usługami Google (Mapy, Sklep Play) pozostaje, ale obsługa klimatyzacji może odbywać się zarówno dotykowo, jak i przez fizyczne gesty na ekranie.
Kluczową i dość radykalną zmianą jest przeniesienie lewarka skrzyni biegów: „W odróżnieniu od dotychczas oferowanych wariantów BYD Atto 2, w odmianie spalinowej przeniesiono dźwignię kierunków jazdy. Teraz ulokowano ją na kolumnie kierownicy.” Taka konfiguracja, choć popularna w amerykańskich SUV-ach, może irytować przyzwyczajonych do tradycyjnych rozwiązań.
Dodatki ergonomiczne to futerał na okulary nad fotelem kierowcy i – co ważne dla komfortu trójki pasażerów z tyłu – dodany zagłówek dla centralnego miejsca. Na szczęście, pojemność bagażnika – 425 litrów (1335 litrów po złożeniu foteli) – nie ucierpiała na dodaniu technologii spalinowej.
Wrażenia z jazdy: elektryk udający spalinówkę, czy spalinówka udająca prąd?
To, jak jeździ Atto 2 DM-i, jest fascynujące. W mocniejszej odmianie, po zajęciu miejsca, miałem wrażenie, że obcuje z czystym elektrykiem. Układ DM-i jest skonstruowany tak, by w pierwszej kolejności faworyzować napęd elektryczny (tryb EV).
„Silnik benzynowy przeważnie ładuje akumulator, w związku z czym auto ma charakteryzować się dynamiką jazdy typową dla auta elektrycznego.” Kiedy jednak potrzebujemy natychmiastowego zrywu, na przykład przy wyprzedzaniu, „silnik spalinowy przestaje pełnić rolę generatora i sam również dostarcza moc na koła.”
W codziennej eksploatacji jednostka benzynowa jest subtelna. „Nawet stojąc na zewnątrz przy samochodzie, w momencie, gdy silnik się uruchamia słychać dosłownie delikatny pomruk.” Jednocześnie, autor relacji zauważył nietypowy dźwięk przy jeździe na prądzie, porównując go „z dźwiękiem, który pojawia się w japońskich filmach o Godzilli”.
Wyciszenie autostradowe (przy 120 km/h) okazało się zaskakująco dobre. Choć konstrukcja jest sztywniejsza z powodu baterii, co daje pewne przechyły w zakrętach, ogólny komfort pozostaje na wysokim poziomie. Układ kierowniczy jest dość miękki (idealny na parkingi), ale po przełączeniu w tryb Sport „kierownica stawia zauważalnie większy opór”.
Ile spali Atto 2 DM-i? Wyniki lepsze niż deklaracje!
Największą siłą hybrydy plug-in jest potencjał oszczędnościowy, pod warunkiem, że regularnie ładujemy baterie. Faktyczne rezultaty z pierwszych jazd testowych we okolicach Barcelony są obiecujące.
„W czasie jazdy po Barcelonie i okolicach mieliśmy okazję poznawać BYD Atto 2 przez ok. 100 km. W tym czasie, zdaniem samochodu, udało nam się uzyskać zużycie paliwa na poziomie 4,2 l/100 km.” To wynik poniżej deklaracji producenta (5,1 l/100 km), co sugeruje, że dla rozsądnie jeżdżącego kierowcy Atto 2 DM-i wcale nie musi być paliwożerny.
Wersje wyposażenia i ceny: Celujemy w konkurencję z T-Rocem, ale…
BYD Atto 2 DM-i trafia na rynek w dwóch powiązanych z mocą wariantach wyposażenia: Active (166 KM) oraz Boost (212 KM).
Wersja Active to standard, oferujący 8,8-calowy wyświetlacz cyfrowy, 12,8-calowy ekran multimediów, kamerę cofania i adaptacyjny tempomat. Wersja Boost dokłada luksusy, takie jak panoramiczny dach, kamerę 360 stopni czy podgrzewane i elektrycznie regulowane fotele.
Ceny w Hiszpanii wyglądają następująco: słabsza odmiana startuje od 28 200 euro (około 119 tys. zł), zaś mocniejsza będzie wymagać większego budżetu. BYD celuje wysoko, chcąc konkurować z Volkswagenem T-Rocem, Toyotą Yaris Cross czy Peugeotem 2008. Trzeba jednak zaznaczyć, że żaden z tych konkurentów nie oferuje bezpośrednio technologii plug-in w kompaktowym SUV-ie.
Elektryczne Atto 2 z powiększonym zasięgiem: Opcja dla purystów
Chiński producent nie zapomina też o fanach czystego prądu, poszerzając ofertę o wariant Comfort z większą baterią. Zamiast dotychczasowych 45,1 kWh (dające 312 km zasięgu WLTP), otrzymujemy akumulator o pojemności 64,8 kWh.
To daje radykalny skok zasięgu: do 430 km w cyklu mieszanym i imponujące 604 km w mieście. Co więcej, wzrosła akceptowalna moc ładowania DC: z 65 kW w niższych wersjach do 155 kW w Comfort. Uzupełnienie od 10 do 80 proc. zajmie zaledwie 25 minut.
Wersja Comfort jest też dynamiczniejsza – 204 KM i 310 Nm (w porównaniu do 177 KM w Active/Boost). Mimo większej masy (około 150 kg ciężej), setkę osiąga w 7,9 sekundy, z limitem prędkości na 160 km/h.
Co ciekawe, inżynierowie musieli zmodyfikować tylne zawieszenie – belkę skrętną zastąpiono tylnym wielowahaczem, co zaowocowało powiększeniem przestrzeni bagażowej do 450 litrów (w Actice/Boost było 400 l).
Wrażenia z jazdy Comfort: Wielowahacz robi różnicę
Największą modyfikacją w jeździe elektrycznym Atto 2 Comfort jest właśnie nowoczesne tylne zawieszenie. „Dzięki temu znacząco zmienił się sposób, w jaki elektryk wybiera nierówności.” Choć reakcja na gaz pozostaje typowo elektryczna, a w trybie Normal auto nie jest demonem prędkości, to komfort wybierania nierówności poprawił się odczuwalnie.
Wyciszenie, podobnie jak w hybrydzie, stoi na topowym poziomie dla tego segmentu. „Nawet przy jeździe z prędkością 120 km/h na hiszpańskich autostradach do wnętrza dochodził tylko delikatny szum powietrza”.
Na razie twarde dane o zużyciu energii z testów są ograniczone – „Średnie zużycie jakie uzyskaliśmy na dość krótkim dystansie wyniosło 18,3 kWh”. To wartość, którą trzeba zweryfikować w dłuższym teście.
Cena BYD Atto 2 Comfort: Konkurencja ma mocne argumenty
Niestety, polskie ceny wciąż są pod znakiem zapytania, dopóki trwa wewnętrzny proces ich ustalania. W Hiszpanii, Atto 2 Comfort kosztuje 37 500 euro (ok. 159 tys. zł).
W tej kwocie BYD musi walczyć z takimi tuzami segmentu, jak Volvo EX30 (oferujące więcej mocy, ale mniejszy zasięg) czy Kia EV3 (która dorównuje mocą, ale oferuje potencjalnie większy zasięg – do 605 km). Bez wątpienia, to właśnie cena w Polsce będzie decydującym czynnikiem, który przesądzi, czy Atto 2 Comfort stanie się hitem.
Choć Atto 2 (w obu wariantach) nie jest samochodem, który dostarczy kierowcy ekscytujących wrażeń z jazdy, to jest wyjątkowo kompetentnym narzędziem do codziennej komunikacji z komfortem, który deklasuje wiele konkurentów w segmencie. A DM-i daje spokój dla tych, którzy potrzebują elastyczności bez kompromisów w kwestii zużycia paliwa na trasie.
