Droga ekspresowa S16 na Warmii i Mazurach bliżej realizacji po decyzji wojewody.

Jarek Michalski

Od lat Warmińsko-Mazurskie narzeka na infrastrukturę, a DK16 bywała koszmarem kierowców. Cóż, mamy dobrą wiadomość – droga ta w końcu dostanie zasłużony lifting, a to, co miało być tylko krajówką, zamieni się w godną europejskich standardów ekspresówkę! Decyzja Wojewody zapadła, a to oznacza, że drogowego chaosu na tym odcinku powoli dobiega koniec. Czyżbyśmy mieli wreszcie koniec zatorów na trasie Barczewo-Biskupiec?

DK16 Barczewo-Biskupiec wreszcie na ostrzu noża – projekt S16 nabiera rumieńców

Zacznijmy od konkretów, bo tu nie ma miejsca na owijanie w bawełnę. Wojewoda warmińsko-mazurski podpisał decyzję o realizacji inwestycji drogowej na kluczowym fragmencie DK16. Mowa o odcinku liczącym ni mniej, ni więcej, a około 18 kilometrów, łączącym Barczewo z Biskupcem. To rewolucja, drodzy kierowcy! Zamiast obecnej, jednojezdniowej drogi krajowej klasy GP, która notorycznie staje się „wąskim gardłem”, powstanie pełnoprawna, dwujezdniowa droga ekspresowa klasy S. Wreszcie koniec z frustrującym wyprzedzaniem na trzeciego, gdy ruch wzrasta, prawda?

Projekt zakłada pełne dostosowanie do parametrów drogi ekspresowej, co oznacza rozdzielenie kierunków ruchu i znaczący wzrost bezpieczeństwa. Zakończenie tej transformacji zaplanowano na, uwaga, drugą połowę 2028 roku. Choć to perspektywa kilku lat, fakt, że harmonogram wchodzi w fazę realizacyjną, to sygnał, iż prace na dobre się zaczną. To projekt, który zmieni oblicze logistyki i podróżowania po Warmii i Mazurach.

Modernizacja, która wykracza poza samą nawierzchnię

Inwestycja w infrastrukturę drogową to zawsze więcej niż tylko położenie nowego asfaltu. W przypadku tego odcinka S16 kluczowe są węzły. Przebudowane zostaną węzły drogowe w Kromerowie oraz w Biskupcu. To strategiczne punkty, które obsługują zarówno ruch lokalny, jak i ten tranzytowy, więc ich modernizacja to absolutna konieczność dla płynności regionu.

Co ciekawe, na tym etapie zadbano również o zaplecze techniczne. Powstanie nowy obwód utrzymania drogi ekspresowej w rejonie węzła Biskupiec. Czyżby wreszcie koniec z sytuacją, gdy awarie zimowe czy remonty są załatwiane na ostatnią chwilę? Miejmy nadzieję.

Ale to nie koniec. Czeka nas pojawienie się świeżej infrastruktury obsługowej. Dwa Miejsca Obsługi Pasażerów (MOP-y) zagoszczą w okolicy Nowego Marcinkowa. To miła odmiana po latach, gdy podróżni na tej trasie musieli szukać cywilizacji na stacjach paliw.

Ekologia i oszczędność w budżecie GDDKiA? Czy to możliwe?

Zawsze z rezerwą podchodzę do haseł o „ekologicznym budownictwie drogowym”, ale tym razem pojawiają się konkretne mechanizmy. Wygląda na to, że wreszcie zaczynamy myśleć o obiegu zamkniętym w branży budowlanej. W maksymalnym stopniu wykorzystany zostanie destrukt asfaltowy pozyskany z rozbiórki starej DK16. Ten materiał ma być powtórnie użyty do budowy nowej jezdni. Brzmi rozsądnie – mniejsze wydatki na kruszywa i mniej odpadów na wysypiskach.

Ponadto, w kontekście bieżących kosztów utrzymania, warto zwrócić uwagę na oświetlenie węzłów. Zastosowanie nowoczesnych opraw LED oraz wykorzystanie odnawialnych źródeł energii ma zredukować koszty eksploatacji. Zobaczmy, czy te zielone obietnice przełożą się na realne oszczędności w długim terminie, czy to tylko PR-owy smaczek.

Co z resztą trasy? Olsztyn Wschód czeka na zielone światło

Odcinek Barczewo-Biskupiec to ważny krok, ale to tylko część większej układanki, która ma zamienić obecną DK16 w spójną S16. Równolegle toczą się procedury dla kolejnego, równie istotnego fragmentu: Olsztyn Wschód – Barczewo. Mowa o ponad 11-kilometrowym etapie, dla którego wniosek o wydanie decyzji ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej) złożono już w lipcu ubiegłego roku.

Prognozy mówią, że rozstrzygnięcie tej biurokratycznej batalii spodziewane jest na przełomie pierwszego i drugiego kwartału bieżącego roku. Jeśli administracja zadziała zgodnie z kalendarzem i decyzja zapadnie pozytywnie, cała trasa między Olsztynem Wschód a Biskupcem stanie się jednym, nowoczesnym ciągiem ekspresowym. Wtedy kierowcy na Warmii i Mazurach wreszcie poczują różnicę i będą mogli zapomnieć o frustracji związanej z przestarzałą DK16. Miejmy nadzieję, że ten impuls inwestycyjny nie zatrzyma się tylko na tym fragmencie.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze