Fotoradary CANARD ujawniły o 11 procent więcej wykroczeń w 2025 roku.

Jarek Michalski

Rok 2025 przyniósł niepokojące żniwo dla kierowców nieprzestrzegających przepisów – system CANARD wygenerował rekordową liczbę mandatów, a statystyki ujawniają, że wielu z nas ma poważny problem z utrzymaniem się w dozwolonych prędkościach. Czy to efekt zwiększonej wykrywalności, czy może brawura na drogach osiąga nowy poziom? Przyjrzyjmy się twardym danym, które malują obraz polskiej rzeczywistości drogowej pod czujnym okiem automatycznego nadzoru.

Fotoradary na dopalaczach: Rekordowy wzrost wykroczeń w 2025 roku

Liczby nie kłamią, a dane z systemu CANARD za rok 2025 są imponujące, choć dla wielu kierowców bolesne. Urządzenia stacjonarne zarejestrowały blisko 1,304 miliona wykroczeń, co oznacza wzrost o ponad 11 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Choć może się wydawać, że to dowód na masowe ignorowanie ograniczeń, przedstawiciele GITD mają na to inne wytłumaczenie. Jak wyjaśnia Interii Wojciech Król z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, to ironicznie efekt postępu:

To raczej efekt trwającego od blisko dwóch lat programu rozbudowy CANARD-u.

Rozbudowa systemu, która ma objąć kolejne urządzenia, naturalnie przekłada się na większą liczbę „przyłapanych”. Niemniej jednak, to właśnie odcinkowe pomiary prędkości (OPP) stały się prawdziwą maszynką do generowania mandatów, notując apokaliptyczny wzrost o 26 procent rok do roku, z wynikiem 470,5 tysiąca wykroczeń w 2025 roku.

O ile naprawdę przekraczamy prędkość? Statystyczna prawda o „dziesiątkach”

Interesujące jest to, jak dużą rezerwę bezpieczeństwa biorą sobie kierowcy. Zapomnijmy na chwilę o jeździe powyżej stuprocentowej dopuszczalnej prędkości – zdecydowana większość wpada w pułapkę umiarkowanego, ale wciąż karalnego przekroczenia. Dane z 2025 roku pokazują, że to właśnie te „niewinne” nadwyżki generują największą statystykę.

Aż 57,9 procent kierowców przyłapanych przez fotoradary lub OPP przekroczyło prędkość w zakresie od +11 km/h do +20 km/h. To grupa, która najczęściej łapie się na drobne nieuwagi lub rutynowe, choć nielegalne, „dodanie gazu”. Drugi największy segment, blisko 30 procent (29,8 proc.), mieści się w przedziale od +21 km/h do +30 km/h.

Co pocieszające – i tu pojawia się promyk nadziei na poprawę kultury jazdy – tylko 1,5 procent kierowców popełniło rażące wykroczenie, przekraczając limit o ponad 50 km/h. To pokazuje, że ekstrema są rzadsze, ale problem tkwi w nagminnym, drobiazgowym łamaniu przepisów.

OPP – nowa plaga mandatowa i ekspansja architektoniczna bezpieczeństwa

System Odcinkowych Pompierów Prędkości (OPP) udowodnił swoją skuteczność w bezlitosnym wyłapywaniu naruszeń. Porównajmy liczby: na koniec 2024 roku funkcjonowały 64 odcinki, które zarejestrowały 371 tysięcy przekroczeń. W 2025 roku, przy 73 działających systemach, ten wynik wystrzelił do 470,5 tysiąca wykroczeń. To właśnie ten gigantyczny, 26-procentowy wzrost pokazuje, jak skuteczne są długie pomiary w utrzymywaniu dyscypliny na trasie. Średnio każdy z działających w 2025 roku OPP rejestrował blisko 270 wykroczeń dziennie!

Równolegle, dynamicznie rozwijał się system Red Light, monitorujący skrzyżowania. Jeśli w 2024 roku 47 systemów zarejestrowało 60,5 tysiąca przejazdów na czerwonym świetle, tak już w 2025, przy 49 urządzeniach, liczba naruszeń sięgnęła 90,9 tysiąca. Mówimy tu o wzroście o astronomicznym 50 procent! Kamery monitorujące przejazdy kolejowe dodały skromne 7,4 tysiąca wykroczeń do puli CANARD.

Czy to najbezpieczniejszy rok i co dalej z CANARD-em?

Marek Konkolewski, szef CANARD, ma jednak inną perspektywę na te liczby. Podkreśla, że rok 2025, mimo wzrostu wykroczeń, może być paradoksalnie rokiem rekordowo bezpiecznym pod względem statystyk wypadkowości. Zapewnia, że stały, pełny 24-godzinny nadzór w newralgicznych punktach przynosi owoce, poprawiając „kulturę poszanowania przepisów prawa i bezpieczeństwo”.

Jeśli ta automatyczna kontrola jest tak skuteczna, to jej ekspansja jest nieunikniona. Konkolewski zapowiada kontynuację programu:

Toczą się w tej chwili prace nad ustawą fotoradarową i równolegle rozbudowujemy system. Do końca 2026 roku zakończymy przyłączanie do systemu CANARD kolejnych 128 urządzeń.

Szef CANARD jest wdzięczny wszystkim uczestnikom ruchu za zaangażowanie w poprawę bezpieczeństwa drogowego. Jak podsumowuje, podziękowania należą się wszystkim:

Największe podziękowania należą się kierującym, pieszym, pasażerom – wielkiej armii uczestników ruchu, którzy codziennie postępują odpowiedzialnie i z poszanowaniem przepisów prawa. Nie sposób też pominąć wkładu w poprawę bezpieczeństwa drogowców czy osób odpowiedzialnych za organizację ruchu.

Dla kierowców oznacza to jedno: automat nadzoru nie śpi i w najbliższej przyszłości będzie jeszcze bardziej czujny. Odpowiedzialność na drogach staje się nie tylko kwestią etyki, ale i czystej matematyki finansowej.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze