GDDKiA oddaje kierowcom trzy nowe, ważne trasy.

Jarek Michalski

Poczułeś ostatnio, że podróżowanie po Polsce staje się odrobinę płynniejsze? To nie iluzja, a efekt ciężkiej pracy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Właśnie oddano do użytku kluczowe odcinki dróg w Małopolsce, Wielkopolsce i na ziemi świętokrzyskiej, co ma diametralnie zmienić komfort i bezpieczeństwo na tych trasach. Przygotujcie się na rewolucję na drogach, zwłaszcza w kontekście zmagania się z historycznymi wyzwaniami inżynieryjnymi.

Rewolucja na Sole: Oświęcim wreszcie odetchnie?

W Oświęcimiu, mieście obciążonym historycznie i komunikacyjnie, nastąpił ważny przełom. Otwarto 1,6-kilometrowy odcinek obwodnicy, który obejmuje imponujący, 463-metrowy most na Sole, łączący ulice Legionów i Jagiełły. To już kolejna część układanki mającej na celu spięcie miasta i zapewnienie mu bezpośredniego dostępu do budowanej S1 oraz autostrady A4. Inwestycja, która ruszyła w 2022 roku, idzie pełną parą, chociaż tempo oddawania fragmentów bywa frustrujące dla czekających kierowców. Wcześniej otrzymaliśmy już 2,2 km z przeprawą przez Młynówkę oraz ponad 4 km z mostem na Wiśle.

Jednak prawdziwym testem dla inżynierów i dla portfela GDDKiA jest ostatni, najbardziej spektakularny element. Mowa o budowie przejazdu pod czynną linią kolejową numer 93 (Oświęcim – Czechowice-Dziedzice). To nie jest linia kolejki podmiejskiej; to ruchliwa arteria. Jak czytamy we źródle, projektanci mierzą się z budową konstrukcji o gabarytach 22,7 x 38,7 x 8,5 metra, wartej niemal 470 milionów złotych. „Jak dotąd nikt w Polsce nie próbował przecisnąć tak dużych konstrukcji pod czynną linią kolejową” – to zdanie, które powinno wybrzmieć w uszach każdego pasjonata motoryzacji i inżynierii drogowej. Zamiast kłopotliwego wiaduktu, postawiono na technologię mikrotunelowania lub przesuwu pod torami, co minimalizuje paraliż ruchu kolejowego, ale maksymalizuje ryzyko i komplikacje budowlane. Ostateczne zakończenie całości prac planowane jest na połowę przyszłego roku – trzymamy kciuki, bo Oświęcim potrzebuje tej oddechu.

Koniec przejazdu przez Opatów: S74 nabiera kształtów

Przenosimy się do województwa świętokrzyskiego, gdzie w grudniu GDDKiA zaserwowała kierowcom 11,5 km nowej obwodnicy Opatowa. To kluczowy moment dla drogi ekspresowej S74 i drogi krajowej numer 9. Dotychczasowe krzyżowanie się tych szlaków w centrum Opatowa generowało korki, które dla kogoś spieszącego się chociażby do Lublina były prawdziwą udręką.

Inwestycja, której łączny koszt zamknął się w kwocie 688,9 mln zł za oba połączone projekty, zaowocowała nie tylko ominięciem miasta. Powstały dwa bezkolizyjne węzły drogowe, ronda i 20 obiektów inżynierskich. Największa estakada, zlokalizowana na DK9, ma prawie 300 metrów długości i 17 metrów wysokości – imponująca konstrukcja, która wizualnie zmienia krajobraz i funkcjonalnie go usprawnia. Co ciekawe, budowa okazała się gratką dla archeologów: „podczas prac dokonano szeregu odkryć archeologicznych, znaleziono nawet rzymską monetę”. To pokazuje, że duża infrastruktura drogowa często ociera się o naszą historię.

Obwodnica Opatowa to tylko część większej układanki S74 w regionie. Obecnie realizowanych jest pięć odcinków o łącznej długości 98 km. Jeśli tempo utrzyma się na podobnym poziomie, województwo świętokrzyskie wkrótce doczeka się prawdziwego „autostradowego” kręgosłupa.

Gostyń w Wielkopolsce: Piąta obwodnica w programie 100 obwodnic

Dla Wielkopolski mamy równie pozytywne wieści, choć skala wyzwań inżynieryjnych jest tu inna. Oddano do użytku 17-kilometrowy fragment obwodnicy Gostynia w ciągu drogi krajowej nr 12. Dlaczego to takie ważne? To już piąta zrealizowana inwestycja w ramach ogólnopolskiego programu budowy 100 obwodnic, co świadczy o dynamicznym rozwoju regionalnej sieci drogowej.

Trasa, zbudowana za około 290 mln zł (z częściowym wsparciem z KPO – Krajowego Planu Odbudowy, co samo w sobie jest tematem do głębszej analizy, jeśli chodzi o alokację środków), posiada dwie jezdnie po jednym pasie ruchu w każdą stronę. Zadbano również o faunę: postawiono 10 wiaduktów, dwa mosty oraz, co istotne z punktu widzenia ekologii i bezpieczeństwa, przejścia dla zwierząt.

Głównym celem jest tu usprawnienie korytarza między Lesznem a Jarocinem, a przede wszystkim skuteczne odciążenie centrów Gostynia i pobliskich Piasków. Inwestycja ta wpisuje się idealnie w „Wizję Zero”, czyli strategię dążącą do radykalnego zmniejszenia liczby ofiar śmiertelnych na drogach w Polsce do 2050 roku. Zmniejszenie ruchu tranzytowego w centrum mniejszych miast to jeden z najprostszych i najszybszych sposobów na realizację tej ambitnej wizji. Choć GDDKiA zasypuje nas kolejnymi kilometrami, faktyczna „wizja zero” wymaga zmian w mentalności kierowców, a nie tylko nowej nawierzchni.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze