Ineos Grenadier wycofany z dróg z powodu wadliwych drzwi.

Jarek Michalski

Wielki powrót terenowego twardziela, jakim jest Ineos Grenadier, został niestety przyćmiony przez zaskakującą i potencjalnie niebezpieczną usterkę – otwierające się drzwi w trakcie jazdy. Producent, zaledwie po wznowieniu produkcji po problemach z dostawcami, musi się teraz zmierzyć z technicznym kłopotem, który dotyka tysiące egzemplarzy na rynku amerykańskim. Czy to tylko drobny „zgrzyt” w solidnej maszynie, czy sygnał ostrzegawczy dla fanów off-roadu?

Czy Grenadier wymyka się spod kontroli? Skala globalnego wycofania

Trudno ukryć, że motoryzacyjna droga Ineosa z Grenadierem jest wyboista. Zaledwie kilkadziesiąt dni po tym, jak firma z Wielkiej Brytanii ogłosiła ponowne uruchomienie produkcji swojego flagowego, masywnego SUV-a – co samo w sobie było sukcesem po kłopotach z kluczowym dostawcą – przyszło wezwanie do serwisu. To nie są kosmetyczne poprawki; mowa o problemie, który bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo pasażerów.

Oficjalna notacja Krajowej Administracji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) ujawnia skalę problemu. Kampania serwisowa o numerze 25V147000 dotyczy konkretnych egzemplarzy modelu z rocznika 2024, a w samych Stanach Zjednoczonych obejmuje aż 7 022 sztuki tych „rugged SUVs”. To znacząca liczba, zwłaszcza dla marki debiutującej na rynku z tak radykalnym produktem.

Dlaczego drzwi chcą „uciekać”? Niedociągnięcia w procesie montażu

Sedno problemu leży, niestety, w mechanice drzwi, a konkretnie w sposobie, w jaki zostały one zmontowane w fabryce w Hambach we Francji. Jak wynika z informacji zawartych w oficjalnym powiadomieniu o wycofaniu pojazdów, przyczyną jest „niewystarczająca aplikacja smaru na zespołach przycisku drzwi”.

Słuchając o niedostatecznym smarowaniu, można by pomyśleć: „Przecież to tylko trochę smaru!”. Jednak w inżynierii precyzji, jaką jest bezpieczeństwo pasywne, detale mają fundamentalne znaczenie. W tym przypadku, jak precyzuje Ineos:

„Może to spowodować, że przycisk drzwi pozostanie wciśnięty, co skutkowałoby niedostatecznym zatrzaśnięciem się drzwi, a tym samym zwiększałoby ryzyko, że drzwi otworzą się podczas ruchu pojazdu.”

Innymi słowy, jeśli mechanizm blokujący nie zadziała poprawnie, drzwi mogą się poluzować na nierównym terenie czy przy dynamicznym manewrze, co jest scenariuszem, jakiego absolutnie chcielibyśmy unikać w pojeździe zaprojektowanym do ciężkiej eksploatacji.

Czy musimy odkładać wycieczki w teren? Stanowisko producenta

Najważniejsze dla właścicieli, którzy już odebrali swoje solidne maszyny, jest pytanie: czy mogę dalej prowadzić swojego Grenadiera? Ineos uspokaja, choć z pewnym zastrzeżeniem. Firma przyznała, że dowiedziała się o problemie już w październiku 2023 roku po otrzymaniu pierwszych zgłoszeń gwarancyjnych, ale co kluczowe, nie odnotowano żadnych wypadków ani obrażeń związanych z tą usterką.

Co więcej, producent jasno komunikuje:

„Firma powiedziała, że właściciele mogą nadal prowadzić swoje pojazdy, pod warunkiem, że upewnią się, że drzwi są prawidłowo zamknięte.”

Na szczęście, Ineos zadbał o systemy ostrzegawcze. W przypadku, gdy drzwi nie zatrzasną się poprawnie, kierowca otrzyma wizualne ostrzeżenie na zestawie wskaźników, a w przypadku rozpoczęcia jazdy z otwartymi drzwiami powinny pojawić się również sygnały dźwiękowe. To daje pewien margines bezpieczeństwa, ale nie eliminuje konieczności wizyty w serwisie.

Naprawa, rzecz jasna, będzie wykonana na koszt producenta. Procedura polega na wymianie wadliwych zespołów przycisków drzwi. Akcja serwisowa rozpocznie się oficjalnie 31 marca bieżącego roku, kiedy właściciele dotkniętych jednostek otrzymają powiadomienia listowne. Dla tych, którzy chcą działać szybciej, udostępniono dedykowany numer kontaktowy w Ineos: 1-833-494-4748. Czas pokaże, czy ta wpadka jest tylko incydentalnym błędem ludzkim, czy też może zapowiadać szersze problemy jakościowe w świeżo uruchomionej linii produkcyjnej.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów