Izera w tarapatach: Chińczycy tracą cierpliwość do polskiego samochodu elektrycznego

Mateusz Wolski

Projekt Izera, polskiego samochodu elektrycznego, stoi na krawędzi upadku z powodu przedłużających się sporów rządowych i braku decyzji. Chiński partner, Geely, traci cierpliwość i przygotowuje plan B, który może oznaczać koniec współpracy. Komisja Europejska wprowadza nowe przepisy, które zmuszają Geely do szybkich decyzji inwestycyjnych w Europie.

Spór w rządzie o Izerę zagraża przyszłości projektu

Projekt polskiego samochodu elektrycznego, Izera, znajduje się na skraju upadku. Chiński partner, Geely, traci cierpliwość wobec przedłużającego się impasu i braku decyzji ze strony polskiego rządu. Geely, kluczowy partner technologiczny ElectroMobility Poland (EMP), oczekuje jasnych deklaracji i decyzji, których brak może doprowadzić do końca projektu.

Geely jest coraz bardziej sfrustrowane brakiem postępów. Firma nie zamierza czekać w nieskończoność, zwłaszcza że EMP nie ma jeszcze zabezpieczonego finansowania. Projekt Izera jest uzależniony od wsparcia z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), co stawia go w niepewnej sytuacji. Osoba zaznajomiona z kulisami rozmów potwierdza, że Geely jest gotowe zrezygnować z projektu, jeśli sytuacja się nie poprawi.

List od szefa Geely: Czas na szybkie decyzje

W lutym Business Insider Polska opublikował list od szefa Geely, w którym firma wyraziła swoje obawy co do przyszłości Izery. Chińczycy podkreślili, że czas jest kluczowy – chcą jak najszybciej zwiększać moce produkcyjne na europejskim rynku, aby nie dać się wyprzedzić konkurencji. Geely obiecało większe zaangażowanie w projekt, jeśli otrzymają pozytywną odpowiedź, co mogłoby obejmować produkcję samochodów w fabryce w Jaworznie oraz budowę fabryki baterii w pobliżu śląskiego zakładu.

Niestety, od tamtej pory niewiele się zmieniło. Strona polska deklarowała gotowość do rozmów, ale nie przyniosło to konkretnych rezultatów. Kwestia finansowania projektu pozostaje nierozwiązana, a renegocjacje KPO znacznie opóźniają podjęcie decyzji.

Geely przygotowuje plan B

Geely nie może dłużej czekać. Firma chce szybko zwiększać swoje portfolio, aby zdobyć pozycję na europejskim rynku samochodów elektrycznych. Dodatkowo, Komisja Europejska planuje nałożyć 30-procentowe cła na samochody importowane z Chin, co sprawia, że sprowadzanie pojazdów z Chin stanie się nieopłacalne. To zmusza chińskiego producenta do szybkich inwestycji w Europie.

Hiszpania otwiera swoje drzwi dla chińskich producentów. Tamtejszy rząd ściągnął już firmę Chery i oferuje 1,7 miliarda euro dotacji w ramach hiszpańskiego KPO. To atrakcyjna opcja dla Geely, zwłaszcza w obliczu trudności w negocjacjach z Polską.

Spór w rządzie i zmiana prezesa

Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej przez wewnętrzny spór w polskim rządzie dotyczący Izery. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej sceptycznie patrzy na kontynuację projektu, a zmiana ministra aktywów państwowych dodatkowo spowalnia proces decyzyjny.

W spółce również doszło do zmian – nowym prezesem został Piotr Regulski, zastępując Piotra Zarembę. Chińczycy zauważają sprzeczne sygnały i zmiany wewnątrz spółki, co budzi ich wątpliwości co do dalszej współpracy.

Przyszłość Izery wisi na włosku

Projekt Izera stoi przed poważnym wyzwaniem. Brak decyzji, wewnętrzne spory i zmieniające się okoliczności na rynku europejskim sprawiają, że chiński partner Geely traci cierpliwość. Jeśli sytuacja się nie poprawi, Izera może zostać porzucona, a Polska straci szansę na rozwinięcie własnego rynku samochodów elektrycznych.

Udostępnij
Zostaw komentarz
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments