Kia EV2: miejski elektryczny SUV z konfigurowalną kanapą i zasięgiem do 448 km.

Jarek Michalski

Przed Wami elektryczny maluch, który ma ambicje podbijać serca Europejczyków wchodzących w świat e-mobilności. Kia EV2, najmniejszy SUV w gamie koreańskiego giganta, zapowiada się jako model, który zdefiniuje segment miejskich aut na prąd. Czy przestronne wnętrze w niecałe 4 metry i arsenał nowoczesnych technologii przekonają sceptyków? Zobaczmy, co kryje ten intrygujący crossover.

Kia EV2. Wchodzimy do gry po raz pierwszy w świecie elektryków

Kia konsekwentnie rozbudowuje swoją elektryczną ofensywę, a model EV2 ma być kluczowym elementem tej strategii, celującym precyzyjnie w potrzeby świeżo upieczonych użytkowników aut na baterie. Mamy tu do czynienia z miejskim SUV-em segmentu B, który swoimi gabarytami (niespełna 4 metry długości) ma idealnie wpasować się w miejską dżunglę. Inżynierowie Kii wykazali się nie lada sprytem: mimo kompaktowych wymiarów zewnętrznych, rozstaw osi wynoszący 256 cm pozwolił wygospodarować zaskakująco przestronne wnętrze. To zawsze była spora bolączka małych EV – za mało miejsca przy zgrabnej bryle.

Wnętrze, zaprojektowane wedle filozofii „Picnic Box”, ma być kwintesencją komfortu i funkcjonalności, stawiając na przytulność. Nie spodziewajcie się tu jednak totalnej ascezy – na desce rozdzielczej zagości szeroki panel cyfrowy, który kumuluje w sobie ekran systemu infotainment o przekątnej 12,3 cala, dedykowany wyświetlacz klimatyzacji (5 cali) oraz cyfrowe zegary (również 12,3 cala) dla kierowcy. Co ciekawe, subtelne oświetlenie ambientowe ma synchronizować się z kierunkowskazami – drobny, ale pomysłowy zabieg. Na szczęście dla purystów – fizyczne przyciski do kluczowych funkcji zachowano. To miła odtrutka na nadmierną cyfryzację.

Zasięg, który uspokaja i czas ładowania, który zaskakuje

Mówimy o samochodzie miejskim, ale jego parametry zasięgu sugerują, że poradzi sobie i na dłuższych dystansach. Kia EV2 będzie dostępna w dwóch konfiguracjach bateryjnych: standardowej 42,4 kWh oraz Long Range 61 kWh. Producent sugeruje, że w cyklu miejskim na jednym ładowaniu przejedziemy odpowiednio do 317 km lub, uwaga, nawet 448 km. Oczywiście, musimy pamiętać, że są to szacunki Kii, a nie oficjalne dane homologacyjne WLTP, ale liczby te robią wrażenie w tej klasie.

Niezwykle istotną kwestią w elektromobilności jest czas „tankowania”. Koreańczycy chwalą się, że szybkie ładowanie (DC) pozwala na uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. w zaledwie 29 minut dla standardu lub 30 minut dla wersji Long Range. To już realnie konkurencyjny wynik. Dodatkowo, obsługiwany jest prąd przemienny z mocą 11 kW, a nawet 22 kW – co ułatwi życie domowym i publicznym wallboxom.

W kwestii innowacji technologicznych, EV2 nie będzie luksusowym leniem. Otrzymamy cyfrowy kluczyk w telefonie, możliwość zdalnych aktualizacji Over-The-Air (OTA) oraz opcję dokupienia dodatkowych funkcji w ramach subskrypcji. Co z asystentami? Na liście znajdziemy asystenta jazdy po autostradzie, tempomat drugiej generacji oraz system zdalnego parkowania – w segmencie B to solidna propozycja.

Elastyczność kabiny i zaawansowana technologia ładowania

Kto by pomyślał, że w tak małym aucie pojawi się modułowość godna większych modeli? Najbardziej intrygującym elementem w Kii EV2 jest możliwość konfiguracji tylnej kanapy. Klienci będą mogli wybierać między standardową wersją pięcioosobową z przesuwanym siedziskiem, a bardziej luksusowym wariantem dwumiejscowym. Ten drugi oferuje dwa, znacznie wygodniejsze i lepiej regulowane fotele osadzone z tyłu. W zależności od wybranej konfiguracji, pojemność bagażnika waha się od 362 do 403 litrów. Dla SUV-a segmentu B to imponująca przestrzeń ładunkowa.

Co kluczowe, EV2 bazuje na sprawdzonej platformie E-GMP, tej samej, która napędza takie flagowe modele jak Hyundai Ioniq 5 czy Kia EV6/EV9. Ta architektura gwarantuje nowoczesne zarządzanie energią i wydajność. Auto jest przygotowane do obsługi standardu Plug & Charge – to ma być prawdziwa rewolucja dla przeciętnego użytkownika. Oznacza to, że po podłączeniu pojazdu do kompatybilnej ładowarki nastąpi automatyczna komunikacja i autoryzacja, eliminując potrzebę używania kart czy dodatkowych aplikacji do płatności. Brzmi to jak koniec frustracji na stacjach ładowania. Dodatkowym atutem jest gotowość do dwukierunkowego ładowania: V2G (Vehicle-to-Grid, oddawanie prądu do sieci) oraz V2L (Vehicle-to-Load, zasilanie urządzeń zewnętrznych).

Produkcja blisko, cena na razie tajemnicą

Dla polskiego rynku jest to informacja wyjątkowo dobra: Kia potwierdziła, że EV2 będzie produkowany w słowackiej fabryce w Żylinie, tuż za naszą południową granicą. Orientacja na Europę jest więc oczywista. Początkowo z linii montażowej zjadą wyłącznie wersje wyposażone w mniejszy akumulator 42,2 kWh, dopiero później dołączą bogatsze odmiany Long Range.

Ceny w Polsce pozostają obecnie słodką tajemnicą producenta. Jednak biorąc pod uwagę pozycjonowanie EV2 jako najmniejszego, bazowego elektryka Kii, rozsądnie jest oczekiwać, że w cenniku znajdziemy kwoty, które będą miały szansę konkurować – a może nawet zbić z tropu – mocną konkurencję z Chin i klasycznych europejskich graczy. Nie można zapomnieć, że Kia zaoferuje również wersję GT-Line, która z pewnością podkręci sportowe aspiracje tego miejskiego SUV-a.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze