Lepas: nowa chińska marka samochodów celuje w młodych kierowców z płytą T1X.

Jarek Michalski

Wielki wyścig chińskich marek w Europie nabiera tempa, a na scenie pojawia się kolejny, ambitny gracz. Czy zdołamy się w nim odnaleźć, kiedy na drogach spotkamy już MG, BYD, Omody i Jaecoo? Tym razem stawkę zasila Lepas – nowa marka koncernu Chery, która chce podbić serca młodych Europejczyków. Przyglądamy się, co dokładnie szykuje dla nas ten motoryzacyjny gigant i czy ma szansę namieszać na rynku SUV-ów.

Lepas: Nowy front w chińskiej ofensywie SUV-owej

Chińska dominacja w segmencie SUV-ów to już nie futurystyczna wizja, lecz twarda rzeczywistość. Chery, jeden z głównych graczy, nie zamierza osiadać na laurach i wprowadza na rynek kolejną submarkę – Lepas. To wyraźna próba segmentacji rynku i dotarcia do klienta, którego wizerunek różni się od odbiorcy tradycyjnego modelu Chery Tiggo.

Jak Chery chce pozycjonować tyle marek oferujących SUV-y? Samochody Chery Tiggo skierowane są do najbardziej statecznego, rodzinnego odbiorcy, natomiast Lepas ma znajdować się na przeciwległym końcu skali, mając trafiać do młodych kierowców.

Choć docelowy klient Lepasa ma być dynamiczny i młody, technologia pozostaje wspólna. Wszystkie modele, niezależnie od apelacji stylistycznej i marketingowej, będą bazować na tej samej, sprawdzonej platformie T1X. To standardowa strategia: różne nadwozia, różne metki cenowe, ta sama, zoptymalizowana baza inżynieryjna.

Gama, która ma zawitać na europejskie drogi, to obietnica szerokiego wyboru: mały elektryczny model L2, dwa kompaktowe SUV-y (L4 i L6) oraz solidniejszy SUV klasy średniej oznaczony jako L8. Co ciekawe, wszystkie pojazdy oprócz najmniejszego L2 (który będzie czystym EV) mają oferować hybrydowe układy typu plug-in (PHEV) oraz klasyczne jednostki spalinowe. Postawienie na elektrifikację, ale z opcją dla „wahających się”, to pragmatyczne podejście do obecnych realiów rynkowych.

Pierwszy przystanek: Włochy i Wielka Brytania – czy Polska będzie następna?

Plan ekspansji Lepasa jest ambitny i celuje w kluczowe rynki. Okazuje się, że oficjalny debiut marki odbędzie się najpierw we Włoszech. Nieco zaskakująca jest jednak równie szybka zapowiedź obecności w Wielkiej Brytanii.

Pierwszym krajem, w którym oficjalnie pojawi się Lepas, będą Włochy. Teraz natomiast ogłoszono, że marka pojawi się również w Wielkiej Brytanii, gdzie Chery ma mocną pozycję.

Wielka Brytania stanowi obecnie pole bitwy, na którym chińscy producenci osiągają spektakularne sukcesy, często kosztem bardziej ugruntowanych marek europejskich. Wprowadzenie Lepasa na Wyspy Brytyjskie ma nastąpić już w połowie tego roku. Podczas gdy Europa kontynentalna czeka na oficjalne harmonogramy, możemy być pewni, że po opanowaniu tych dwóch rynków, wejście do kolejnych państw UE, w tym Polski, to tylko kwestia czasu.

Chery w Europie: Jak wygląda mapa drogowa i dlaczego to nas dotyczy?

Nie możemy mówić o Lepasie bez szerokiego kontekstu, jakim jest ekspansja całego koncernu Chery. Chiński gigant rośnie w Europie w tempie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się nierealne. Dane sprzedażowe jasno pokazują, że europejscy konsumenci coraz śmielej wykluczają dotychczasowych liderów na rzecz alternatyw z Azji.

W 2025 roku chiński producent sprzedał ponad 120 tys. samochodów, co stanowi sześciokrotny wzrost sprzedaży w stosunku do roku 2024.

Konkretnie, Wielka Brytania jawi się jako absolutny hit ekspansji Chery.

Zdecydowanie najlepiej Chery radzi sobie w Wielkiej Brytanii, gdzie sprzedano niemal 54 tysięcy samochodów, Wyspy Brytyjskie odpowiadają więc za około 45 proc. całej sprzedaży w Europie. Na kolejnych miejscach w zestawieniu państw, gdzie najchętniej kupowane są auta marek należących do Chery znalazła się Hiszpania i Polska.

Polska, mimo mniejszej bezwzględnej liczby rejestracji niż Zjednoczone Królestwo, jest istotnym rynkiem zbytu dla marek powiązanych z Chery. To oznacza, że polscy dealerzy i przedstawicielstwa mają już doświadczenie w obsłudze posprzedażowej i budowaniu sieci dla chińskich gigantów, co ułatwi wdrożenie kolejnych marek, jak Lepas. Trzeba pamiętać, że Chery to nie tylko Lepas. W portfolio mamy także Exlantix (premium) oraz Jetour (terenówki), które już są obecne w Polsce.

Kto wygrywa w tej azjatyckiej nomenklaturze?

Chery, wchodząc na rynek z tak wieloma markami, musi walczyć o to, by żadna z nich nie kanibalizowała sprzedaży innej. Omoda i Jaecoo, które zadebiutowały wcześniej, już teraz demonstrują, że potrafią generować wolumen.

W zeszłym roku w Europie sprzedano niemal 57 tys. samochodów marki Jaecoo i 53 tys. – Omody. Jak widać, samo Chery cieszy zdecydowanie mniejszym zainteresowaniem, ale samochody tej marki najpóźniej pojawiły się w salonach.

Wyniki Omody i Jaecoo są oszałamiające i pokazują, że europejski konsument jest wyjątkowo otwarty na nowości wizualnie atrakcyjne i konkurencyjne cenowo. Lepas, celujący w segment młodszej klienteli, musi znaleźć swoją niszę między emocjonalnie wycenionym modelem Omoda a bardziej użytkowym Jaecoo. To subtelna gra pozycjonowania, w której błędy mogą kosztować utratę cennych punktów procentowych udziału w rynku. W obliczu tak agresywnej strategii, tradycyjni gracze muszą się poważnie zastanowić nad kontratakiem.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze