Ministerstwo Infrastruktury planuje drastyczne podwyżki opłat za tablice i dokumenty pojazdów.

Jarek Michalski

Przygotujcie portfele, bo nadchodzą turbulencje finansowe w świecie polskiej motoryzacji! Ministerstwo Infrastruktury szykuje się do wprowadzenia znaczących podwyżek cen za jedne z najbardziej podstawowych elementów związanych z posiadaniem auta – tablice rejestracyjne i dokumenty pojazdów. Czy to odpowiedź na inflację, czy po prostu kolejny cios w portfele kierowców?

Koniec taniej rejestracji? Gigantyczne podwyżki w urzędach

Wygląda na to, że po niedawnym „uderzeniu” w kierowców związanym ze wzrostem stawek za badania techniczne, które weszły w życie 19 września, Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza zwalniać tempa. Zgodnie z wykazem prac legislacyjnych, resort intensywnie pracuje nad dwoma nowymi rozporządzeniami, które przełożą się na bardziej bolesne dla kieszeni wydatki. Nie chodzi tu tylko o te najbardziej nielubiane opłaty, ale o całą gamę dokumentów i identyfikatorów naszego cztery koła. Wniosek jest jeden: administracyjne koszty posiadania pojazdu szybują w górę.

Tablica indywidualna – luksus, na który stać wybranych?

Najbardziej drastyczne zmiany dotyczą opłat za tablice rejestracyjne. Jeśli marzyliście o „spersonalizowanych” blaszkach z unikalnym ciągiem liter i cyfr – przygotujcie się na prawdziwy szok. „Koszt tablic indywidualnych wzrośnie niemal trzykrotnie, do 3 tys. zł” – to zmiana, która może wywołać spore poruszenie wśród entuzjastów motoryzacji, dla których blachy są elementem prestiżu. Jeszcze niedawno za tę przyjemność płaciło się 1 tys. zł. Ta trzykrotna podwyżka to prawdziwa weryfikacja, kto faktycznie może sobie pozwolić na tuning wizualny w tym zakresie.

Ale to nie koniec listy drożyzny. Wzrosną także opłaty standardowe. Opłata za wydanie standardowej tablicy samochodowej lub jej wtórnika ma skoczyć z 80 zł do 92,5 zł. Motocykliści zapłacą 46,5 zł zamiast 40 zł za tablicę motocyklową, a właściciele motorowerów – 35 zł zamiast 30 zł. Te pozornie mniejsze kwoty, skumulowane z innymi opłatami, generują już zauważalne obciążenie budżetu.

Dowody rejestracyjne, pozwolenia i auta z duszą – wszyscy zapłacą więcej

Podwyżki uderzą również w dokumentację. Czy to czas na rezygnację z opcji wtórnika, gdy ten będzie droższy? Opłata za wydanie dowodu rejestracyjnego lub jego zamiennika ma wzrosnąć z 54 zł do 62,5 zł. Choć nie jest to zmiana spektakularna, w połączeniu z rosnącymi kosztami paliwa i ubezpieczeń, każdy dodatkowy grosz się liczy. Podobnie podrożeje pozwolenie czasowe – z 13,5 zł do 16 zł.

Co ciekawe, ustawodawca nie zapomniał o perłach polskiej motoryzacji. Właściciele aut zabytkowych również poczują fiskalny ucisk. Opłata za tablice dla klasyków, zarówno samochodowe, jak i motocyklowe czy motorowerowe, zostanie podniesiona. Na przykład, za komplet zabytkowych tablic samochodowych zapłacimy 115,5 zł zamiast 100 zł. Tego typu zmiany często budzą kontrowersje, gdyż historyczne pojazdy bywają traktowane jako dobro kultury, a ich utrzymanie i tak wiąże się ze specyficznymi kosztami. Resort uzasadnia to analogicznym wzrostem kosztów.

Ile czasu mamy na reakcję? Tempo legislacyjne nabiera tempa

Kiedy te zmiany wejdą w życie? Zgodnie z założeniami projektu, nowe stawki mają obowiązywać zaledwie 14 dni po formalnym opublikowaniu rozporządzenia. To oznacza, że kierowcy i właściciele pojazdów powinni szybko weryfikować swoje plany związane z rejestracjami.

Ministerstwo argumentuje, że czas na podniesienie tych opłat nadszedł nieuchronnie. Jak wskazano w uzasadnieniu, ceny wydania tablic rejestracyjnych pozostają bez zmian od 2004 roku, a stawki za dowody rejestracyjne i nalepki legalizacyjne nie były korygowane od 2010 roku. W tym czasie zaszły fundamentalne zmiany ekonomiczne: „W tym czasie znacząco wzrosły zarówno ceny towarów i usług, jak i minimalne wynagrodzenie.”

Prawo jazdy też pójdzie w górę – 12 lat czekania dobiegło końca

To jeszcze nie koniec administracyjnej karuzeli podwyżek. Ministerstwo jednocześnie finalizuje prace nad drugim projektem dotyczącym opłat za wydawanie uprawnień do kierowania pojazdami. Tutaj sytuacja jest równie niekorzystna dla kierowców. Stawki za wydanie prawa jazdy oraz dokumentów międzynarodowych nie były zmieniane od dwunastu lat! Resort podkreśla, że podobnie jak w poprzednim przypadku, wzrosła drastycznie płaca minimalna i koszty ponoszone przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych S.A., co czyni obecny stan rzeczy nie do utrzymania. Długo wyczekiwane podwyżki w tym zakresie z pewnością zmuszą przyszłych kierowców do głębszego zastanowienia się nad kosztem licencji.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze