Obwodnica Gdańska zmienia oblicze: kluczowe zmiany na węźle Żukowo i utrudnienia w związku z OMT.

Jarek Michalski

Zarządca drogi wrzucił drugi bieg i ostro ruszył z rewolucją na obwodnicy Gdańska. Jeśli w ostatnich dniach poczuliście, że Wasze codzienne dojazdy nabrały nowego, bardziej skomplikowanego wymiaru, to nie wyobraźnia Was nie myli. Mamy do czynienia z fundamentalną przebudową infrastruktury, która ma być lekarstwem na chroniczne korki. Przygotujcie się, bo to dopiero początek tej motoryzacyjnej operacji.

Gorąca zmiana warty: Co się dzieje na obwodnicy Trójmiasta od 15 grudnia?

Trzeba przyznać, że zarządcy infrastruktury nie pozwolili kierowcom nudzić się w okresie przedświątecznym. Od poniedziałku, 15 grudnia, nastąpiła fundamentalna dekompozycja dotychczasowego układu drogowego na kluczowym odcinku obwodnicy Trójmiasta. Dlaczego ta operacja jest kluczowa? Ponieważ jesteśmy w trakcie budowy Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej (OMT), a do gry wchodzi połączenie S6.

Na granicy trwającej inwestycji, na niespełna kilometrowym odcinku przed węzłem Gdańsk Południe, ruch został przekierowany na nowo ułożone, świeżo „wygrzane” fragmenty jezdni. Mówimy tu o przełożeniu ruchu w obu kierunkach na dwa pasy biegnące po nowym podłożu. GDDKiA twardo tłumaczy, że ta manewrowa operacja jest absolutnie konieczna. Dlaczego? Aby móc finalnie połączyć docelowy przebieg trasy głównej S6 i precyzyjnie wytyczyć oznakowanie poziome. Cała ta gimnastyka drogowa to jeden z tych newralgicznych etapów, które musimy przełknąć, by w przyszłości cieszyć się odciążoną, a obecnie historycznie przeciążoną obwodnicą Trójmiasta. Po staremu już nie będzie.

Węzeł Żukowo: Tu naprawdę poczujecie różnicę, ale uważajcie na datę

Kolejny zjazd na zmianę, który powinien ucieszyć przede wszystkim tych, którzy codziennie walczą z lokalnymi arteriami, planowany jest na 18 grudnia. Tutaj akcja koncentruje się na węźle Żukowo. Kierowcy będą przekierowani na docelową łącznicę, która łączy Glinczo z Chwaszczynem. To miejsce symboliczne, ponieważ tam zbiegają się oba budowane odcinki OMT.

Co było problemem do tej pory? Ruch był metodycznie ograniczany poprzez separator, który po prostu zwężał przekrój jezdni – standardowy, choć irytujący trik inżynierii drogowej. Jednak od wskazanego terminu, kierowcy uzyskają dostęp do pełnej szerokości tej łącznicy. To ma być bodziec dla płynności, zwłaszcza dla tych, którzy muszą zjechać lub włączyć się do ruchu z dróg krajowych DK20, DK7 i S7. Kiedy infrastruktura działa sprawnie, to od razu lepiej się żyje, prawda?

Kawałek betonu i wykończeniówka: Utrudnienia, które trzeba przetrwać

Pamiętajmy, dopóki nie zostanie oddany drugi odcinek OMT, musimy mentalnie przygotować się na to, że ciągle będziemy mieli do czynienia z utrudnieniami. To nie jest parkiet, który maluje się w jeden wieczór. Prace budowlane to proces, który generuje niedogodności, a my jesteśmy tego świadkami.

Obecnie prace trwają na przykład w rejonie węzła Lublewo Gdańskie, na drodze wojewódzkiej numer 221. Tamże instalowane są ekrany akustyczne oraz prowadzone są roboty wykończeniowe. Spodziewajcie się, że lokalnie pojawią się zwężenia, a ograniczenia prędkości to będzie codzienność. Trzeba to przeboleć.

Dlaczego ten wysiłek jest tak monumentalny? Docelowo, ta 32-kilometrowa konstrukcja OMT – Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej – ma spiąć Południową Obwodnicę Gdańska z trasą S6. Mówimy tu o realnym przejęciu gigantycznego strumienia ruchu z obecnej, zakorkowanej obwodnicy Trójmiasta. Celem nadrzędnym jest drastyczne skrócenie czasu przejazdu między najważniejszymi „motoryzacyjnymi krzyżówkami” tego regionu.

Po wszystkim, perspektywa jest budująca. Kierowcy zmierzający w stronę autostrady A1 doczekają się bardziej efektywnego połączenia, co będzie konsekwencją przebudowy węzła Gdańsk Południe. A sama Obwodnica Żukowa, jako część OMT, ma wreszcie wyprowadzić ruch tranzytowy z ciasnego i duszącego centrum miasteczka. To jest sedno sprawy: odciążenie lokalnych, miejskich arterii od naporu pojazdów, które nie mają po co w tych miastach być. Cierpliwość, drodzy kierowcy, bo infrastruktura idzie do przodu.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze