Korki w Radomsku wkrótce staną się bolesnym wspomnieniem, a kierowcy wreszcie odetchną z ulgą. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postawiła stawiać na rozwój infrastruktury, podpisując kluczową umowę na budowę obwodnicy. To nie lada gratka dla regionu łódzkiego, która zrewolucjonizuje płynność ruchu i bezpieczeństwo. Przygotujcie się na blisko 12 kilometrów nowej drogi, która ma definitywnie odciążyć centrum miasta.
Koniec drogi dla tranzytu przez serce Radomska!
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oficjalnie przypieczętowała start jednej z najbardziej wyczekiwanych inwestycji drogowych w województwie łódzkim – budowy obwodnicy Radomska w ciągu kluczowych dla regionu dróg krajowych, czyli numer 91 i 42. Sprawa jest poważna, bo ruch, który dotychczas paraliżował miasto, wreszcie zostanie skierowany na właściwe tory. Mówimy tu o kwocie przekraczającej 200 milionów złotych, co samo w sobie sygnalizuje, jak ambitny jest to projekt.
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego przejazd przez to miasto zajmował wieczność? Odpowiedź tkwi w statystykach. Jak informuje GDDKiA, przez DK 91 przewija się dziennie ponad 16 tysięcy pojazdów, a przez DK 42 – blisko 12 tysięcy. To gigantyczne natężenie ruchu, które w centrum miasta generuje nie tylko frustrację, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla mieszkańców. Budowa obwodnicy to bezpośrednia odpowiedź na potrzebę dekompresji tego węzła komunikacyjnego.
Techniczne szczegóły: Co dokładnie powstanie za 200 milionów złotych?
Nowa arteria drogowa ma liczyć niespełna 12 kilometrów. To nie będzie tylko kosmetyczna poprawka, ale gruntowna zmiana układu drogowego. Inwestycja ta ma charakter hybrydowy – obejmie zarówno odcinek miejski, liczący około 3,5 km, jak i fragment pozamiejski o długości 2,5 km, gdzie powstanie zupełnie nowa konstrukcja.
A co z Warcia? Rzeka ta, choć malownicza, często stanowiła wyzwanie inżynieryjne. W ramach projektu zaplanowano budowę nowego mostu, co jest kluczowym elementem tej inwestycji. Warto dodać, że część północno-zachodniego odcinka DK91 już funkcjonuje jako zintegrowany fragment przyszłej, pełnej obwodnicy, co przyspiesza cały proces.
Droga w większości będzie miała standard dwukierunkowy, jednojezdniowy, z dwoma pasami ruchu o szerokości 3,5 metra i utwardzonymi poboczami. Maksymalny dopuszczalny nacisk na oś wyniesie 11,5 tony. To parametry zapewniające przepustowość i bezpieczeństwo dla wszystkich dopuszczonych do ruchu pojazdów.
Kiedy w końcu pojedziemy bez korków? Terminy i wykonawcy
Kto stoi za realizacją tej drogi? Na podstawie kontraktu realizowanego w formule „projektuj i buduj”, za zadanie odpowiedzialna jest firma Budimex. Formuła ta, choć wiąże się z większą odpowiedzialnością wykonawcy za projektowanie, często skraca ogólny czas realizacji, choć w tym przypadku harmonogram jest napięty.
Pierwszy etap, co jest standardem przy takich projektach, to praca koncepcyjna: 17 miesięcy przeznaczono na opracowanie projektu wykonawczego oraz na kluczowy moment – uzyskanie pozwolenia na budowę. Dopiero po tym „papierkowym” etapie rozpocznie się faktyczna jazda ciężkiego sprzętu.
Kiedy ten epicki projekt ma być sfinalizowany? Planowany termin zakończenia inwestycji to połowa 2029 roku. To perspektywa, która dla jednych może wydawać się odległa, ale dla mieszkańców Radomska – to wreszcie realne ukończenie sprawy, która ciągnęła się latami.
Słowa kluczowe padły także z ust polityków. Jak donosi Polska Agencja Prasowa, minister infrastruktury Dariusz Klimczak podkreślił wagę tej inwestycji, zaznaczając, że trasa ta była absolutnie wyczekiwana przez lokalną społeczność. Stwierdził on, że jej realizacja pozwoli „odkorkować ulice i poprawić bezpieczeństwo w mieście”. Z kolei prezydent Radomska, Jarosław Ferenc, dodał, że obwodnica to domknięcie układu drogowego, który był planowany niemal dwie dekady temu, a jej istnienie wesprze rozwój gospodarczy całego regionu. Czas pokaże, czy ten monumentalny plan okaże się czystym sukcesem inżynieryjnym i logistycznym.
