Czy Twoje wyobrażenie o polskim radiowozie to wyłącznie niebiesko-białe malowanie i migające światła na dachu? Czas na brutalną weryfikację! Okazuje się, że polska policja przeszła w ostatnich latach prawdziwą motoryzacyjną rewolucję, wydając astronomiczne kwoty na unowocześnienie swoich czterech (i nie tylko) kółek. Przygotujcie się na liczby, które robią wrażenie – bo tegoroczne zakupy to prawdziwy finansowy rollercoaster w służbie prawa!
- Policja kupiła 2 952 pojazdy w 2025 r. Kosztowały 582 mln zł – czy to rozrzutność, czy konieczność?
- Kolejne zakupy radiowozów. KGP przeznaczy 85 mln zł – czy będziemy świadkami dominacji hybryd i elektryków?
- Flota polskiej policji liczy ponad 20 tys. pojazdów. Są też łodzie i śmigłowce – czy to wystarczy?
Policja kupiła 2 952 pojazdy w 2025 r. Kosztowały 582 mln zł – czy to rozrzutność, czy konieczność?
Proces modernizacji w szeregach polskiej Policji to ciągła machina, która nie zwalnia tempa. Nie chodzi wyłącznie o nowe mundury, lepsze kamizelki kuloodporne czy zaawansowane szkolenia – lwią część budżetu pochłaniają bez wątpienia pojazdy. A te dostawy to kwoty, które potrafią przyprawić o zawrót głowy. Tylko w 2025 roku, na podstawie zawartych umów na transport, z KGP wydano 641,9 mln zł!
Spójrzmy prawdzie w oczy: Policja wymaga sprzętu, który dotrzyma kroku współczesnym samochodom cywilnym, a często musi być o kilka generacji do przodu, by skutecznie prowadzić pościg czy wykonywać zadania specjalne. W samym 2025 roku do jednostek trafiło aż 2 952 nowe pojazdy, a ich łączna wartość to niemal 582 miliony złotych! To nie są tylko nudne sedany. Wśród nowości znalazły się samochody osobowe (zarówno oznaczane, jak i te „wilki w owczej skórze” – nieoznakowane), furgony, sprzęt terenowy, a nawet lekkie transportery opancerzone. Do tego dochodzą specjalistyczny tabor, jak łodzie, autobusy, lawety, ciężarówki oraz pojazdy do przewozu psów służbowych.
Kluczowe dla operacyjności są radiowozy osobowe. Komenda Główna Policji podała, że tylko w tym roku odebrano 1 259 nieoznakowanych aut osobowych oraz 834 oznakowane, a także 310 oznakowanych busów typu furgon.
Dla przykładu spójrzmy na Mazowsze, które w minionym i bieżącym roku odebrało pojazdy za około 30 mln zł. Wśród nich? Oczywiście Skody Superb wyposażone w najnowsze wideorejestratory, wszechstronne Mercedesy Vito dla techników kryminalistyki, twarde terenówki Isuzu D-Max, a nawet quady. Nie można też zapomnieć o 260 Skodach Octavia z silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM, które zasilają flotę w tym i poprzednim roku. A Śląsk? Tam w listopadzie postawiono na ekologię i efektywność, odbierając 72 nowe radiowozy – wszystkie to oznakowane hybrydowe Kie Niro.
Kolejne zakupy radiowozów. KGP przeznaczy 85 mln zł – czy będziemy świadkami dominacji hybryd i elektryków?
Modernizacja to proces, a nie jednorazowy wyskok budżetowy. Już teraz wiemy, co czeka nas w 2026 roku. Planowane są odbiory 230 pojazdów zakontraktowanych wcześniej – będą to mix aut osobowych, terenówek typu pick-up, kombivanów, a także specjalistycznych więźniarek.
Co więcej, na lata 2026-2029 zabezpieczono środki w ramach Programu Modernizacji Służb Mundurowych. Na ten cel przeznaczono 85 milionów złotych, co pozwoli na zakup kolejnych 469 pojazdów – wśród nich znajdą się wozy nawet do przewozu… koni służbowych! Tak, to nie pomyłka. A to jeszcze nie koniec wydatków na infrastrukturę mobilną. Z funduszy Europejskich (Program FEnIKS 2021-2027) zaplanowano osobny projekt – 40 milionów złotych na 100 oznakowanych radiowozów dedykowanych wyłącznie dla pionu ruchu drogowego. Czy to oznacza, że nadchodzi era elektrycznych radiowozów patrolowych? Czas pokaże, ale inwestycje w pojazdy z silnikiem spalinowym (jak choćby wspomniane hybrydowe Niro) wskazują na racjonalne podejście do zróżnicowanych potrzeb operacyjnych.
Flota polskiej policji liczy ponad 20 tys. pojazdów. Są też łodzie i śmigłowce – czy to wystarczy?
Zanim przejdziemy do przyszłości, musimy uświadomić sobie skalę obecnego majątku. Odkąd Policja zintensyfikowała raportowanie zakupów, trudniej jest uzyskać pełny obraz floty. Ostatnie oficjalne, kompleksowe dane pochodzą z 2022 roku, a te liczby rysują obraz potężnej machiny logistycznej. Formacja dysponowała wtedy ponad 21 tysiącami jednostek sprzętu transportowego!
Tylko samochodów osobowych było 14 178. Do tego 1 268 motocykli, 595 terenówek i 15 wozów opancerzonych oraz 48 więźniarek. Warto pamiętać, że nie mówimy tu tylko o patrolach drogowych. Mowa o jednostkach realizujących zadania w terenie, kryminalistyce, transporcie specjalnym i logistyce. Co więcej, Policja operuje także na wodzie i w powietrzu – dysponowano 313 łodziami patrolowymi oraz 18 statkami powietrznymi, czyli śmigłowcami.
Te liczby, mimo ogromnych tegorocznych zakupów, tylko potwierdzają jedną rzecz: flota policji to dynamiczny organizm. Ciągłe uzupełnianie i wymiana wysłużonych egzemplarzy (często aut z lat ubiegłych) to nie fanaberia, lecz absolutna podstawa skutecznego działania w dynamicznie zmieniającym się środowisku drogowym i przestępczym.
