Powstaje najwyższa estakada w Polsce, której podpory sięgną 80 metrów.

Jarek Michalski

Zbudowanie infrastruktury na miarę XXI wieku to zawsze wyzwanie, ale to, co dzieje się na trasie S19, przechodzi najśmielsze oczekiwania. Mówimy o tytanie inżynierii, obiekcie, który zdefiniuje na nowo pojęcie wysokości w polskim drogownictwie. Przygotujcie się na spotkanie z budowlany gigantem, który swoimi 80-metrowymi podporami rzuci wyzwanie Krakowskiej Mariackiej Wieży.

Najwyższa estakada w Polsce: Jak wygrywa się w budowie infrastruktury?

Estakada oznaczona kodem ES-26, powstająca w ramach kluczowego odcinka drogi ekspresowej S19 między Babicą a Jawornikiem, to nie jest zwykły most. To inżynieryjny majstersztyk, który ma za zadanie przeciąć trudny, pofałdowany teren między Żarnową a Godową. Mówimy tu o konstrukcji o długości 1082 metrów i szerokości blisko 29 metrów, która dzięki ośmiu przęsłom ma sprawnie poprowadzić ruch nad stromą doliną.

Ale co czyni ES-26 prawdziwym rekordzistą? Chodzi o jej podpory. Najwyższe elementy nośne tej konstrukcji sięgną aż 80 metrów wysokości! Dla kontekstu, jest to niewiele mniej niż słynna wieża Bazyliki Mariackiej w Krakowie, mająca około 82 metry. To pozycjonuje ES-26 jako absolutnie najwyższą estakadę drogową w kraju. Pamiętajmy, że S19 to nie tylko piękny widok, ale kluczowy element międzynarodowego korytarza transportowego Via Carpatia, łączącego kraje Północy z Południem Europy.

Budowa estakady ES-26. Zakończono kluczowy etap inwestycji

W wielkich projektach infrastrukturalnych zawsze przychodzi moment, który decyduje o tempie i powodzeniu całej operacji. W przypadku ES-26, tym momentem było definitywne zakończenie budowy podpór. Jak podają źródła, ten etap był najbardziej wymagający technicznie, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysokości i niełatwy profil terenu.

Zakończenie prac przy podporach otwiera pole do dalszych kluczowych działań. Teraz uwaga wykonawcy przenosi się na montaż ustroju nośnego – serca każdego mostu – oraz na finalizację elementów wyposażenia drogowego. Co ciekawe, przy budowie tych gigantycznych filarów nie obyło się bez najnowszych osiągnięć inżynierii. Wykorzystano systemy deskowań samowznoszących, które są technologicznie zaawansowanym rozwiązaniem.

Technologia ta, jak podkreślają specjaliści, pozwala na prowadzenie prac w powtarzalnych cyklach z utrzymaniem najwyższej precyzji wykonania. Czy to nie fascynujące, jak nowoczesne systemy minimalizują ryzyko błędów w tak monumentalnych konstrukcjach? Jak zauważono, „Technologia ta skraca czas realizacji inwestycji oraz ogranicza ryzyko błędów konstrukcyjnych”.

Skala budowy estakady ES-26 w liczbach: Betonu i stali jak na igrzyska!

Gdy mówimy o konstrukcji ważącej tony i sięgającej nieba, liczby stają się naprawdę oszałamiające. Budowa najwyższej estakady w Polsce to logistyczne wyzwanie angażujące niewyobrażalne ilości surowców.

Weźmy na warsztat beton: do wykonania samych podpór zużyto w przybliżeniu 51 800 metrów sześciennych mieszanki betonowej. Można to zilustrować prosto: standardowy basen olimpijski ma pojemność około 2500 m3. Oznacza to, że na same podpory tej estakady wylano materiał równy objętości ponad 20 basenów olimpijskich! To jest naprawdę betonowy kolos.

Nie mniej imponująca jest stalowa zbroja. Do ustabilizowania tych betonowych gigantów użyto około 9250 ton stali. Taka waga materiału to odpowiednik masy niemal 460 wagonów towarowych postawionych w jednym szeregu, tworząc skład ciągnący się na blisko 7 kilometrów! To pokazuje, jak fundamentalne dla trwałości obiektu jest użycie odpowiednio zaprojektowanej i zamontowanej stali.

Nowoczesne technologie przy budowie estakady S19

Budowa tak ambitnych obiektów wymaga nie tylko masy materiałów, ale również innowacyjnego podejścia do samego procesu. Estakada ES-26 jest poligonem doświadczalnym dla nowoczesnych metod budowlanych. Kluczową technologią jest wspomniane wyżej betonowanie nawisowe, które jest często jedynym sensownym rozwiązaniem przy przerzucaniu drogi nad głębokimi i stromymi dolinami.

Przy realizacji prac wykorzystywane są specjalistyczne, dwustronne wózki formujące. Służą one do niezwykle precyzyjnego wykonywania kolejnych segmentów konstrukcji, pracując symetrycznie z obu stron filara. To pozwala na zachowanie geometrii i precyzji, która jest absolutnie kluczowa przy przenoszeniu tak potężnych obciążeń.

Na placu budowy w szczytowym momencie pracuje pięć potężnych żurawi wieżowych, które są arteriami komunikacyjnymi na wysokości. To one transportują zbrojenie, prefabrykaty i beton na potrzebne poziomy. Taka mobilizacja sprzętu, połączona z precyzyjnym planowaniem, utrzymuje tempo prac i gwarantuje, że ten drogowo-inżynieryjny cud powstanie zgodnie z harmonogramem.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze