Rekord roku 2025: elektryki i chińskie auta podbijają polski rynek.

Jarek Michalski

Grudzień 2025 roku to prawdziwa rewolucja na polskim rynku motoryzacyjnym, która przeszła najśmielsze oczekiwania analityków. Padły absolutne rekordy rejestracji, a wejście chińskich gigantów do pierwszej ligi sprzedaży wywróciło dotychczasowy porządek do góry nogami. Czy dopłaty do „elektryków” naprawdę miały tak potężny wpływ na decyzje zakupowe Polaków? Przeanalizujmy ten prawdziwy „miesiąc cudów”.

Elektryki i chińskie smoki: Grudniowa rewolucja na polskim rynku

Ostatnie dni 2025 roku, które główny analityk IBRM Samar, Michał Hadyś, określił mianem „miesiąca cudów”, faktycznie przyniosły lawinę niespodzianek i historycznych wyników. Kluczowym elementem tej transformacji jest eksplozja popularności pojazdów zeroemisyjnych. Udział samochodów elektrycznych w grudniowych rejestracjach nowych aut osobowych wystrzelił do niebotycznych 11,3 proc. To zjawisko, które z pewnością odbiło się szerokim echem w branży.

W skali całego roku 2025, elektryki osiągnęły solidne 7,2 proc. udziału ogółem. Czy to naturalny trend, czy może sztucznie napompowany balon? Eksperci wskazują wyraźnie na program dopłat „NaszEauto”. Widzimy, jak kurczący się budżet tego wsparcia mobilizuje niezdecydowanych do szybkiego podjęcia decyzji zakupowej – ten algorytm zadziałał z chirurgiczną precyzją.

Dealerzy marek premium, zwłaszcza tych produkujących popularne modele EV (jak choćby Tesla, która regularnie zmaga się z przejściowymi problemami podażowymi), przyznają otwarcie, że grudniowy popyt mógłby być jeszcze wyższy, gdyby tylko mieli czym handlować. Stany magazynowe po prostu topniały w zastraszającym tempie.

Chińskie auta hitem w Polsce. Dwa modele w pierwszej piątce

Równie fascynujący co wzrost popularności EV jest dynamiczny awans chińskich producentów, którzy po prostu wdarli się do absolutnej czołówki sprzedaży. Grudzień 2025 roku był dla nich okresem absolutnej dominacji, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu.

W ostatnim miesiącu ubiegłego roku sprzedali oni 9 821 aut, czyli o 92,38 proc. więcej niż w poprzednim miesiącu (listopadzie)

Ten spektakularny zryw sprawił, że udział chińskich marek w rynku samochodów osobowych wyniósł w grudniu rekordowe 14,5 proc. W ujęciu rocznym, za cały 2025 rok, zamknęli się oni z wynikiem 8,2 proc. To już nie są nisze – to poważna siła przetargowa.

Szczególne powody do świętowania mają dystrybutorzy modeli Jaecoo 7 oraz MG HS. Te dwa pojazdy, pochodzące z Państwa Środka, znalazły się w ścisłej piątce najchętniej kupowanych nowych aut w Polsce w grudniu. Jaecoo 7 z 1 671 rejestracjami uplasował się na niewiarygodnym trzecim miejscu, tuż przed kultowym modelem MG HS, który z 1 376 registracjami zamknął pierwszą piątkę. To historyczny moment dla motoryzacji, która mierzy się z globalną ekspansją nowych graczy.

Toyota wciąż na tronie, ale kto wygrywa w oczach Kowalskiego?

Przejdźmy do liczb, które budują ogólny obraz rynku. W grudniu 2025 roku Polacy zarejestrowali łącznie aż 67 780 nowych samochodów osobowych. To imponujący wzrost o blisko 22 proc. w porównaniu do grudnia 2024 roku. W kalendarzowym 2025 roku na polskie drogi trafiło 597 428 osobówek, co oznacza wzrost o 8,3 proc. rok do roku. Dodajmy do tego 70 150 nowych dostawczych aut, a otrzymamy skumulowany wynik blisko 667 578 rejestracji – to absolutny rekord, bijący ubiegły rok o 8,0 proc.

Warto pamiętać, że rynek nadal jest zdominowany przez flotę, co nie dziwi. Około 7 na 10 nowych samochodów trafia na konta firmowe, gdzie udział ten sięga blisko 69 proc. Nawet uwzględniając mikroprzedsiębiorców wrzucanych do kategorii klientów indywidualnych, dominacja biznesu pozostaje bezdyskusyjna.

Absolutnym hegemonem, niekwestionowanym liderem, pozostaje Toyota, która szósty rok z rzędu dominuje nad Wisłą, osiągając łączny wynik 92 123 rejestracji i 15,4 proc. udziału w rynku. Tuż za nią trzyma się Skoda (65 508 aut, blisko 11 proc. rynku), a podium, jak zwykle, zamyka Volkswagen (42 929 aut, 7,2 proc.). Czwarty jest ekscytujący ten rok dla marek premium, gdyż BMW utrzymało swoją silną pozycję (31 298 aut, 5,2 proc.), a piątą lokatę, dzięki solidnemu popytowi, utrzymała KIA (30 740 aut, 5,15 proc.).

Królowie Cenników kontra Królowie Sal Krętych

Wśród modeli, ogólny ranking najczęściej kupowanych aut w 2025 roku wskazuje na utrwalone preferencje:

  1. Toyota Corolla (23 468 rejestracji) – Wciąż najczęściej wybierany model.
  2. Skoda Octavia (21 120 rejestracji) – Niezawodna opcja flotowa.
  3. Toyota C-HR (14 239 rejestracji).
  4. KIA Sportage (13 762 rejestracji).
  5. Toyota Yaris Cross (13 434 rejestracji).

Jednak prawdziwy smaczek kryje się w analizie segmentu klientów indywidualnych, czyli siły nabywczej „Kowalskich” nieobciążonej optymalizacjami podatkowymi dla firm. Tu sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a rynkowe trendy są bardziej zbliżone do oczekiwań konsumentów:

Numerem jeden wśród osób fizycznych w całym 2025 roku okazała się KIA Sportage (7 649 rejestracji). To dowód na to, że ten model potrafi trafić prosto w potrzeby polskiej rodziny. Tuż za nim plasują się crossovery Toyoty: Yaris Cross (6 837 rejestracji) i C-HR (6 750 rejestracji). Czwartą i piątą pozycję zajmują utytułowane modele: Volkswagen T-Roc (6 419 rejestracji) oraz, ponownie, chiński reprezentant – MG HS (4 691 rejestracji), który tym samym staje się najpopularniejszym chińskim modelem wśród osób prywatnych.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze