Rolls-Royce z rekordową sprzedażą w 2025 roku, Cullinan na czele.

Jarek Michalski

Rok 2025 przyniósł marce Rolls-Royce powody do świętowania, umacniając jej pozycję w segmencie ultraluksusowym na skalę globalną. Chociaż liczby te bledną w zestawieniu z masowymi producentami, dla tej brytyjskiej legendy są one dowodem na to, że apetyt na ekstremalny luksus wcale nie maleje. Przyjrzyjmy się zatem bliżej, jak wyglądał ten wyjątkowy rok dla „Silver Ghost” i dlaczego SUV wyprzedził klasyczne limuzyny.

Czwarty najlepszy rok w historii: Czy Rolls-Royce zwalnia, czy przyspiesza?

2025 zapisze się złotymi zgłoskami w annałach Rolls-Royce’a. Jak informują przedstawiciele marki, na całym świecie do rąk nowych właścicieli trafiło dokładnie 5 664 samochody. To, choć dla przeciętnego Kowalskiego brzmi jak kropla w morzu, stanowi czwarty najlepszy wynik sprzedażowy w całej, bogatej historii tej prestiżowej firmy. Trzeba to jasno powiedzieć: mówimy o segmencie, gdzie liczy się ekskluzywność, a nie wolumen. W tym świecie, osiągnięcie tak wysokiego pułapu jest niczym innym, jak spektakularnym sukcesem.

Globalny apetyt na te mechaniczne dzieła sztuki rozłożył się nierównomiernie, ale kluczowe regiony okazały się niezwykle lojalne. Wielka Brytania, kontynentalna Europa oraz Azja Środkowa wspólnie wygenerowały prawie jedną czwartą całego światowego popytu. Te terytoria potwierdzają, że tradycja i niekwestionowany prestiż marki nadal są warunkami absolutnie kluczowymi dla zamożnych klientów.

Jaki model rządzi rynkiem Rolls-Royce’a? SUV bije limuzyny

Kiedy słyszymy Rolls-Royce, wizja podąża natychmiast w kierunku dystyngowanych limuzyn takich jak Ghost czy majestatycznego Phantoma. Te modele uosabiają esencję brytyjskiej motoryzacyjnej arystokracji. Jednakże, dane zebrane z 2025 roku rzucają światło na interesujący trend: niekwestionowanym liderem sprzedaży na świecie okazał się SUV – Cullinan.

To fascynujące, że to właśnie podwyższone nadwozie, choć wyposażone w ikoniczny silnik V12 (co wpisuje się w tradycję), zdobyło serca najliczniejszej grupy nabywców. Mimo to, na drugim miejscu podium pojawił się model, który burzy wszelkie stereotypy. Wiceliderem sprzedaży w 2025 roku został Spectre, czyli coupe napędzane wyłącznie energią elektryczną. To dowód, że nawet najbardziej konserwatywni wyznawcy luksusu dopuszczają rewolucję w swoich garażach, o ile jest ona ubrana w odpowiednio królewskie szaty.

Personalizacja jako norma, a nie wyjątek: Duch Bespoke

Nie można mówić o wynikach Rolls-Royce’a bez uwzględnienia programu spersonalizowanych wykończeń, czyli Bespoke. Ogromna część wszystkich sprzedanych w 2025 roku egzemplarzy zawierała elementy zaprojektowane i wykonane na indywidualne zamówienie klienta. To ten aspekt sprawia, że każdy „Rolls” jest unikatowy, co uzasadnia jego astronomiczną cenę.

Wśród najbardziej ekstrawaganckich kreacji, które trafiły do właścicieli, znalazł się model Rolls-Royce Black Badge Ghost Gamer. Jak sama nazwa wskazuje, jest to ukłon w stronę świata wirtualnej rozrywki, co dla marki o tak głębokich korzeniach historycznych jest posunięciem odważnym.

We wnętrzu tego elektryzującego (nomen omen) Ghosta, odnajdujemy detale, które dosłownie krzyczą o inspiracjach gamingowych. Choć samochód dla wielu może wydawać się zbyt „masowy” jak na standardy ultraluksusu, to detale personalizacji są absolutnie bezkompromisowe.

Na oparciu każdego fotela znajdziemy napis „Player” z adekwatnym dla siedzenia numerem.

To oczywiście gra słów i symbolika, która wymaga bliższego przyjrzenia się. W przypadku kierowcy jest to „Player 1”, dla pasażera z przodu „Player 2”, a z tyłu analogicznie „Player 3” i „Player 4”. Zwróćmy uwagę na subtelny, ale ważny szczegół: oznaczenie dla pasażera z tyłu po lewej stronie sugeruje, że auto jest skonfigurowane do ruchu lewostronnego. Kontynuując motyw, podsufitka otrzymała podświetlany motyw przypominający „piksele”, a przestrzeń między tylnymi fotelami zdobi interaktywny wizerunek inspirowany klasycznymi automatami do gier ze statkami kosmicznymi. To pokazuje, jak elastyczny potrafi być ten brytyjski rzemiosło w kontekście nowoczesnych obsesji swoich klientów.

Polska: Trzeci rok z rzędu na fali wznoszącej

Choć globalna statystyka jest imponująca, polski rynek również miał powody do radości. Rok 2025 przyniósł polskiemu przedstawicielowi marki kolejny spektakularny wynik, będący swoistym rekordem. Jak chwalą się lokalni importerzy, sprzedaż nowych samochodów osiągnęła najwyższy poziom już po raz trzeci z rzędu.

Chociaż oficjalne dane dotyczące dokładnej liczby sprzedanych egzemplarzy przez polski oddział nie zostały upublicznione, niezależne analizy z IBRM Samar precyzują ten obraz. W Polsce, w minionym roku, polscy nabywcy odebrali 24 nowe egzemplarze Rolls-Royce’a. Dla porównania, w roku 2024 było to 19 aut. To stabilny, choć wciąż bardzo niszowy, wzrost popularności w kraju nad Wisłą.

Co ciekawe, polskie preferencje idealnie skorelowały się z trendami światowymi.

Pod kątem najpopularniejszych modeli w Polsce w minionym roku prym wiódł, podobnie jak na świecie, Cullinan.

Warto podkreślić jeszcze jeden, bardzo ważny aspekt polskiej dystrybucji: absolutnie każdy samochód, który trafił do klienta w Polsce, opuścił fabrykę wyposażony w elementy z programu Bespoke. To swoista deklaracja: polscy entuzjaści motoryzacji ultraluksusowej stawiają wyłącznie na absolutną unikalność.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze