Serialowa Mazda Hanki Mostowiak z kartonami na licytacji WOŚP.

Jarek Michalski

W świecie polskiej popkultury są samochody, które stają się legendami, choćby i przez tragiczny, scenariuszowy splot wydarzeń. Jeden taki japoński klasyk, nierozerwalnie związany z jednym z najbardziej pamiętnych i kontrowersyjnych momentów w historii serialu „M jak miłość”, powraca na scenę. Czy jesteście gotowi na spotkanie z autem, które na stałe zapisało się w annałach polskiej telewizji i teraz zagra ponownie, tym razem dla szczytnego celu?

Mazda 626, czyli ikona serialowej tragedii na licytacji WOŚP

Nie ma chyba w Polsce osoby, która oglądała „M jak miłość”, a nie pamiętałaby sceny, w której Hanka Mostowiak, grana przez Małgorzatę Kożuchowską, ginie w wypadku samochodowym. To wydarzenie – zderzenie z kartonami lakierów – przeszło do historii jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych i jednocześnie najczęściej parodiowanych momentów w dziejach rodzimych seriali. I tu niespodzianka: egzemplarz Mazdy 626, który posłużył do odegrania tej sceny, trafił na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Co ciekawe, produkcja serialu zadbała o to, by pojazd nie ucierpiał realnie. Jak podają źródła, „Samochód technicznie wyszedł z kolizji bez strat”, a cała dramatyczna scena była jedynie elementem scenariusza.

Co kryje się pod maską serialowej legendy? Techniczny rzut oka na Mazdę 626 (GE)

Mówimy tu o konkretnym modelu – Mazdzie 626 z 1996 roku, bazującym na generacji GE. To samochód, który dla wielu pasjonatów motoryzacji może wywołać sentyment, jako reprezentant epoki, w której liczyła się przede wszystkim mechaniczna prostota, a nie skomplikowana cyfrowa inżynieria. Pod maską znajdziemy wolnossący, benzynowy silnik o pojemności 1.8 litra, generujący przyzwoite 105 koni mechanicznych. Sparowano go z manualną skrzynią biegów. To jednostka ceniona w latach 90. za swoją legendarną trwałość i relatywnie tani serwis – prawdziwy „wołu roboczy” tamtej dekady, pozbawiony nadmiernej elektroniki.

Kiedy ten konkretny egzemplarz był oferowany na rynku wtórnym, kilka lat po emisji feralnego odcinka, pochwalić się mógł przebiegiem nieco ponad 100 tysięcy kilometrów, wyceniony był na 7,3 tysiąca złotych. Dla kolekcjonera dzisiaj to wartość sentymentalna, bo pod względem technicznym nie jest to model limitowany czy szczególnie unikatowy z perspektywy czysto motoryzacyjnej. Kluczowy dla autentyczności pozostaje fakt, że pojazd zachował te same, oryginalne warszawskie tablice rejestracyjne (WA), które widzieliśmy na ekranie. To wisienka na torcie dla fanów serialu.

Od planu zdjęciowego do szczytnego celu – losy Mazdy po „M jak miłość”

Po zakończeniu zdjęć, losy tej Mazdy nie były spektakularne. Nie trafiła ani na stację złomowania, ani do muzeum motoryzacji. Przez długi czas pozostawała niejako w stanie zawieszenia, regularnie serwisowana, z ważnym ubezpieczeniem i badaniem technicznym, ale z przebiegiem, który narastał symbolicznie. Sugeruje to, że była raczej starannie przechowywana niż intensywnie eksploatowana. Aż do teraz.

Na potrzeby 34. Finału WOŚP, samochód został nabyty celowo, z zamiarem wystawienia go pod młotek. Jego wartość kolekcjonerska została podniesiona przez jeden, bardzo konkretny element: na masce widnieje autograf samego Jurka Owsiaka. To on nadaje temu egzemplarzowi niepowtarzalny charakter charytatywny.

Aukcja z symbolicznym startem – licytacja bije rekordy emocji

Licytacja ruszyła na portalu Poleasingowe.pl z symbolicznego 1 złotego. Jak to w przypadku WOŚP, sto procent pozyskanych środków, bez żadnych potrąceń, zasili konto fundacji wspierającej zdrowie i ratowanie życia. Już na dzień 21 stycznia kwota ta osiągnęła imponujące 6766 zł. Finał, planowany na 25 stycznia 2026 roku, z pewnością przyniesie dalsze emocje. Czy uda się pobić rekordy, a może ta Mazdę ukształtuje nowy, wyjątkowo hojny gest miłośników polskiej telewizji i motoryzacji? To się okaże po szklanym ekranie, niczym w najlepszym serialowym finale.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze