Solaris wskrzesza starsze autobusy elektryczne usługą retrofitu.

Jarek Michalski

Witajcie, miłośnicy motoryzacji i zrównoważonego transportu! Czy zastanawialiście się kiedyś, co stanie się ze starszymi elektrycznymi autobusami, które przemierzają nasze miasta od ponad dekady? Dynamiczny postęp technologiczny sprawia, że nawet pojazdy zeroemisyjne mają swój okres przydatności, ale Solaris właśnie wkracza do gry z rozwiązaniem, które może zrewolucjonizować myślenie o cyklu życia floty. Mówimy o faceliftingu, który przywraca weteranom sprawność i młodość. Przygotujcie się na iniekcję nowoczesności dla starych „elektryków”!

Retrofit autobusów elektrycznych – Solaris uruchamia nową usługę: Koniec z przedwczesną emeryturą

Kiedy na ulicach miast zaczęły pojawiać się pierwsze generacje autobusów elektrycznych, to był moment przełomowy. Dziś, po ponad dziesięciu latach intensywnej, miejskiej eksploatacji, te pojazdy zaczynają odczuwać upływ czasu. Najsłabszym ogniwem, jak to często bywa w elektromobilności, są akumulatory – te wczesne magazyny energii były po prostu mniej pojemne i wydajniejsze niż współczesne odpowiedniki. Technologia goni technologię, a czasem wydaje się, że rozwiązania starzeją się, zanim jeszcze autobus opuści fabrykę.

Solaris, będący pionierem w produkcji elektryków od 2011 roku, zareagował na ten problem, wprowadzając usługę retrofitu. To nie jest zwykły tuning; to kompleksowa modernizacja używanych pojazdów zeroemisyjnych. W skrócie, dajemy im drugie życie, wymieniając kluczowe komponenty, przede wszystkim pakiety baterii, ale także wybrane elementy układu napędowego i instalacji elektrycznej. Dzięki temu autobus, który przebiegł już często blisko miliona kilometrów, odzyskuje parametry pozwalające na pełnowartościową, dalszą eksploatację.

„Retrofit ma pozwolić operatorom utrzymać je przy życiu i pozwoli uniknąć wydatków na zakup nowych pojazdów” – i tu dochodzimy do sedna sprawy, która ekscytuje każdego dyrektora finansowego w miejskim przewozie. To realna alternatywa dla ogromnych inwestycji kapitałowych w nowe floty.

Na czym polega reanimacja elektryków? Wymiana serca i nerwów pojazdu

Sercem każdej elektrycznej jednostki jest jej system magazynowania energii. W procesie retrofitu kluczowa jest więc modernizacja tego modułu. Solaris podchodzi do tego zadania profesjonalnie, oferując możliwość montażu nowych zestawów baterii w różnych technologiach: LFP, NMC lub LTO. Wybór odpowiedniej technologii to sztuka, która zależy od warunków pracy pojazdu i wymagań przewoźnika.

Wybór technologii zależy od wymagań przewoźnika oraz charakteru eksploatacji danego autobusu.

Nie chodzi tylko o zamień i jeźdź. Kiedy wymieniamy baterie, musimy zająć się całą resztą systemu, by to wszystko współgrało. Dlatego proces obejmuje także wymianę niezbędnej instalacji elektrycznej, montaż lub aktualizację systemu BTMS (Battery Thermal Management System), który dba o optymalną temperaturę pracy ogniw, oraz oczywiście aktualizację oprogramowania BMS (Battery Management System) zarządzającego energią. Wprowadza się też dostosowanie pojazdu do aktualnie używanej przez danego operatora infrastruktury ładowania. Każdy projekt analizowany jest indywidualnie, co gwarantuje, że nie jest to masowy produkt, a precyzyjnie skrojona usługa.

Solaris zadbał również o aspekt ekologiczny posprzątania po starych technologiach — producent bierze na siebie odbiór i bezpieczną utylizację zużytych akumulatorów. I co ciekawe, usługa ta nie ogranicza się tylko do autobusów bateryjnych. Modernizacja obejmuje także trolejbusy wyposażone w baterie oraz system IMC (In-Motion Charging). Co więcej, producent zapowiada, że w przyszłości pociągnie tę filozofię dalej, rozszerzając retrofit na pojazdy wodorowe. Czy to oznacza, że „wodorówki” też doczekają się ewolucji? Czas pokaże.

Renowacje elektryków już trwają: Kraków i Europa dają zielone światło

Ten pomysł nie jest tylko teorią na papierze. Operatorzy już dostrzegli potencjał i zaczęli zamawiać modernizacje. MPK Kraków jest jednym z pierwszych klientów, zlecając odświeżenie aż 20 pojazdów – siedemnastu Solarisów Urbino 12 electric oraz trzech przegubowych Urbino 18 electric. To spore zamówienie, które sugeruje, że krakowskich autobusów nie czeka szybki demontaż.

A skala zainteresowania rośnie. Zamówienia na podobne prace spływają także z innych ważnych ośrodków europejskich, takich jak Berlin, Hamburg czy Paryż, a także z Warszawy. Dlaczego decydują się na retrofit, zamiast kupować najnowsze modele?

Dla wielu miejskich przewoźników retrofit okazał się korzystniejszym rozwiązaniem niż zakup nowych autobusów, szczególnie że modernizacja jest szybsza i mniej obciąża budżet.

Żyjemy w czasach, kiedy „nowy” pojazd to często dwa lata czekania w kolejce i gigantyczny wydatek obciążający budżet samorządu. Retrofit to pragmatyczne podejście, które pozwala na szybsze przywrócenie pełnej sprawności floty przy mniejszym obciążeniu finansowym. To inteligentne zarządzanie aktywami, które pokazuje, że elektromobilność nie musi być synonimem ciągłej, kosztownej wymiany floty. To raczej nieustanna ewolucja na drodze. Czy Wasze miasto również rozważa taką opcję dla swoich wysłużonych „zielonych” przewoźników?

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze