Toyota Yaris Cross AWD-i: co najtańsze cztery koła w ofercie?

Jarek Michalski

Toyota Yaris Cross od dawna króluje jako miejski crossover, ale czy jej najnowsza, inteligentna wersja AWD-i w bazowej odmianie Comfort to faktycznie idealny wybór dla flotowych pragmatyków? Oto model, który łączy oszczędność hybrydy z pewnością napędu na cztery koła, a jednocześnie nie rujnuje budżetu. Zastanówmy się, czy ten japoński wojownik ma szansę podbić serca dyrektorów zakupów i managerów flot.

Toyota Yaris Cross z napędem AWD-i. Czym ten crossover kusi floty?

Toyota Yaris Cross to bezsprzecznie europejski hit. W Polsce ten miejski crossover z napędem hybrydowym od lat trzyma się kurczowo szczytu listy przebojów segmentu B-SUV. Prawie 13,5 tysiąca sprzedanych egzemplarzy w zeszłym roku tylko w Polsce jasno to potwierdza. Ale nie oszukujmy się – świat flot to nie tylko ciasne miejskie ulice, gdzie oszczędny napęd jest fetyszem. Firmy jeżdżące w trudniejsze rejony – budowy, tereny przemysłowe czy serwisy – potrzebują czegoś więcej niż tylko miejskiej zwinności. I tu na scenę wkracza Yaris Cross AWD-i.

Do tej pory, jeśli chciałeś Toyoty z napędem na obie osie, musiałeś sięgnąć głębiej do kieszeni po wyższe wersje wyposażenia. Producent postanowił jednak zmienić reguły gry, wprowadzając wersję Comfort z 130-konnym hybrydowym sercem i inteligentnym napędem 4×4. Zaczyna się od 128 900 zł. To sprawia, że „Yaris Cross AWD-i w wersji Comfort z hybrydowym układem napędowym o mocy 130 KM to ciekawa propozycja dla flot”. Dla wielu przedsiębiorców, gdzie liczy się stosunek ceny do funkcjonalności, taka propozycja może być strzałem w dziesiątkę. W końcu, kto nie chce mieć 4×4, które jednocześnie pali jak rozsądny hybryda?

Wnętrze Comfort: Czy oszczędności nie uderzyły w ergonomię?

Toyota zafundowała wersji Comfort niezły pakiet, który sprawia, że bazowy wariant przestaje być „goły”. Mamy tu co prawda 16-calowe alufelgi, ale za to seryjnie dostajemy dwustrefową automatyczną klimatyzację, kamerę cofania oraz czujniki parkowania z aktywnym systemem wykrywania przeszkód. Nikt nie lubi obijać zderzaków, a już na pewno nie w samochodach firmowych.

Najważniejsze dla nowoczesnego pracownika jest jednak połączenie. Na pokładzie znajdziemy system multimedialny Toyota Touch 3 z ekranem dotykowym, który bez problemu obsłuży bezprzewodowo Android Auto i Apple CarPlay. Do tego dochodzi ładowarka indukcyjna – kolejna drobnostka, która ułatwia życie w trasie. Czy to konkurencja dla Lexusa LBX? Oczywiście, że nie, ale pytanie brzmi: czy flotowiec musi być luksusowy, czy po prostu ma dowozić? Yaris Cross AWD-i Comfort wydaje się stawiać na to drugie, oferując przyzwoity standard w pakiecie, który nie odstrasza cenowo.

Genialny mechanizm AWD-i: Jak to działa, że oszczędza i ciągnie?

Sednem tej propozycji jest system AWD-i, czyli ten sprytny, elektryczny napęd na tył. Nie jest to klasyczne „pancerniackie” 4×4, ale inteligentny system, który wkracza do akcji, kiedy naprawdę jest potrzebny. Wykorzystuje on dodatkowy silnik elektryczny na tylnej osi, który działa de facto niezależnie od zespołu napędowego z przodu. Kiedy poczujesz, że podłoże jest śliskie (lub gdy system uzna, że musisz dynamiczniej wjechać w zakręt), moment obrotowy jest automatycznie dystrybuowany na tylne koła.

Rozkład momentu? Może wahać się od 100:0 do niesamowitych 40:60. To klucz do stabilności i lepszej sterowności w trudnych warunkach. Co jednak fascynujące, Toyota utrzymuje zużycie paliwa na bardzo niskim poziomie, podając wartości „od 4,8 l/100 km”. To jest sedno tej technologii – dostajesz korzyści z AWD, minimalizując jednocześnie ekonomiczny kompromis. Do tego dochodzi zdolność holowania do 750 kg. Nie jest to potwór do wyciągania przyczep, ale do lekkiego sprzętu firmowego – w zupełności wystarczy.

Tryby Trail i Snow: Kiedy asfalt się kończy

Żeby dopełnić obrazu samochodu, który nie boi się jesiennych błotnistych dróg czy zimowych wyzwań, Toyota wyposażyła ten model w dedykowane tryby jazdy. To nie jest tylko bajer, to realne wsparcie w wymagających warunkach.

Tryb Trail ma za zadanie pomóc przy jeździe po nierównościach. Jeżeli nagle jakieś koło zawiśnie w powietrzu, system natychmiast je przyhamuje, przerzucając moc tam, gdzie jest przyczepność. To czysta mechanika wspomagana elektroniką, która ratuje sytuację, gdy inni utknęliby w koleinach.

Z kolei Tryb Snow to ukłon w stronę bezpieczeństwa na lodzie. Jak relacjonuje źródło, „Tryb Snow – ogranicza natomiast reakcję pedału gazu, co ułatwia ruszanie i przyspieszanie na śniegu lub lodzie”. To sprytne posunięcie, które zapobiega niekontrolowanym poślizgom przy próbie dynamicznego ruszenia na gołoledzi.

W standardzie dostajemy też potężny pakiet bezpieczeństwa Toyota T-MATE. Mówimy tu o inteligentnym tempomacie adaptacyjnym (iACC), systemie PCS wykrywającym nie tylko samochody, ale i pieszych czy rowerzystów, oraz asystencie utrzymania pasa ruchu (LTA). Dla flot to oznacza niższy wskaźnik ryzyka wypadków i prawdopodobnie niższe składki ubezpieczeniowe.

Cennik: Trzech braci, jedna moc

Cała gama Yaris Cross AWD-i, niezależnie od wersji, jest napędzana tym samym, sprawdzonym silnikiem 1.5 Hybrid Dynamic Force o mocy 130 KM, sparowanym z automatyczną skrzynią e-CVT. Różnice leżą w wyposażeniu, a co za tym idzie – w cenie, którą firmy muszą wziąć pod uwagę.

Oprócz wspomnianego lidera flotowego, Comforta (od 128 900 zł), mamy dwie droższe opcje:

  1. Style: Za około 140 900 zł dostajemy już 17-calowe felgi, pełne światła LED i podgrzewane przednie fotele – luksus, który doceni każdy kierowca. Ekran multimedialny rośnie do 10,5 cala.
  2. Executive: Najwyższa półka, która kosztuje od 148 900 zł. Tutaj dostajemy już 18-calowe koła, system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu z awaryjnym hamowaniem oraz Digital Cockpit, czyli w pełni cyfrowe zegary.

Patrząc na to zestawienie, nie da się ukryć, że wersja Comfort staje się niesłychanie konkurencyjna. Dostęp do hybrydowego 4×4 w cenie bazowej, z solidnym wyposażeniem bezpieczeństwa i komfortu, to dla wielu flot jedyna słuszna droga. Czy Volkswagen T-Roc, Skoda Kamiq lub Hyundai Kona mają równie sensowną, oszczędną odpowiedź na tak skonfigurowany model? To jest pytanie wart setki tysięcy złotych.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze