Toyota znów króluje w internetowych wyszukiwaniach, ale BMW depcze jej po piętach.

Jarek Michalski

W erze cyfrowej dominacji, gdzie kliknięcia i wyszukiwania decydują o popularności, zastanawialiście się kiedyś, która marka motoryzacyjna króluje w globalnej sieci? Czy to elektryczny pionier, japoński gigant, czy może niemiecka precyzja z Bawarii? Dane za rok 2025 rzucają nowe światło na te rankingi, pokazując, jak zmieniają się priorytety i ciekawość motoryzacyjnych konsumentów na całym świecie.

Jaka jest najpopularniejsza marka w Internecie? Wielki powrót króla

Kolejny rok, kolejna dominacja! Według najnowszego raportu serwisu Compare the Market, bazującego na analizie Google Trends i miliardach wyszukiwań kluczowych fraz w 155 krajach, Toyota po raz kolejny zgarnęła tytuł najczęściej wyszukiwanej marki samochodowej na świecie w 2025 roku. To naprawdę imponujące, zważywszy na to, że ten japoński koncern utrzymuje się na szczycie niemal nieprzerwanie od 2018 roku, ulegając jedynie efemerycznemu przełamaniu w 2019 roku.

Jednakże, choć Toyota wciąż jest na tronie, nie można ignorować pewnego subtelnego osłabienia jej pozycji. Pamiętamy czasy świetności, kiedy to w 2022 roku japońska marka była bezkonkurencyjna w aż 69 krajach. Ten wynik utrzymał się na podobnym poziomie w 2023 i 2024 roku, ale rok 2025 przyniósł niewielki spadek: „W 2025 r. natomiast Toyota była najpopularniejszą marką wyszukiwaną w 57 krajach świata”. To nadal potężna liczba, ale pokazuje, że rynek nie śpi.

Bawarska maszyna nabiera tempa: BMW kontra reszta świata

Gdy Toyota nieznacznie zwalnia, na scenę wkracza ten, który potrafi burzyć porządek – BMW. Bawarski producent to jedyna marka, która kiedykolwiek zdołała zdetronizować Toyotę w tym zestawieniu, i to w 2019 roku, kiedy to dominował w 118 krajach!

W 2025 roku widać wyraźny wzrost zainteresowania marką znad Łaby. Po zajęciu trzeciego miejsca w 2023 roku (z wynikiem 26 krajów), a następnie umocnieniu się na podium w 2024 roku (30 krajów), BMW weszło na drugą pozycję w najnowszym rankingu: „W 2025 r. natomiast BMW wskoczyło na drugą lokatę, zwiększając liczbę najczęstszych wyszukiwani do 46 krajów”. To solidny wynik, który wskazuje, że apetyt na niemiecką dynamikę w sieci rośnie w siłę.

Na trzecim miejscu uplasowała się marka, która napędza rewolucję – Tesla. Firma Elona Muska, choć wciąż potężna, zanotowała w 2025 roku znaczący regres w rankingach wyszukiwania. W najlepszym dla siebie 2024 roku była wiceliderem, wygrywając w 34 krajach, by w 2025 spaść do „zaledwie” 16 państw. To wyraźny sygnał, że pierwotny szał na elektryki może ulegać normalizacji lub konkurencja oferuje równie ciekawe alternatywy.

Co ciekawe, geograficzne rozłożenie zainteresowania jest fascynujące. Toyota mocno trzyma się w państwach azjatyckich i Ameryki Południowej, w tym w swojej ojczyźnie, Japonii. Bawarczycy z BMW zdominowali wyszukiwania w znacznej części Europy – Niemcy, Włochy, Wielka Brytania – czyli tam, gdzie tradycyjnie ceni się luksus i inżynierię. Z kolei Tesla, mimo spadków, nadal dominuje w tak kluczowych gospodarkach jak Stany Zjednoczone i Chiny, a także we Francji. Jak podsumowują analitycy, „Atutem Tesli jest natomiast fakt, że wygrywała ona na rynkach ważnych z gospodarczego punktu widzenia: w USA, Chinach, a także we Francji”.

Polska ma swojego bohatera: Kto króluje nad Wisłą?

Przenieśmy się nad Wisłę, bo nasze podwórko rządzi się swoimi prawami. Czy Polacy podążają ślepo za globalnymi trendami, czy mamy własne, narodowe faworyty? Biorąc pod uwagę, że Toyota jest niekwestionowanym liderem sprzedaży w kraju, można by oczekiwać cyfrowego triumfu japońskiej marki. Dane sprzedażowe za 2025 rok to potwierdzają: „Z danych IBRM Samar wynika, że była to najlepiej sprzedająca się marka nad Wisłą w 2025 r. W pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych samochodów w naszym kraju znalazło się aż pięć modeli Toyoty.”

A jednak, jeśli chodzi o gorączkę wyszukiwania w sieci, Polacy wolą wpisywać w okno Google hasła związane z BWM. To klasyczny scenariusz: jedni kupują praktyczną „Japankę”, inni marzą (i często o niej szukają) o niemieckim, sportowym luksusie.

W kontekście europejskim, ciekawostką jest przypadek Hiszpanii. To jedyny kraj Unii Europejskiej, gdzie ani Tesla, ani BMW nie znalazły się na pierwszym miejscu internetowych rankingów. Tam rządzi chiński gigant: „W tym kraju najczęściej wyszukiwano chińską markę BYD”. Świat motoryzacji zmienia się na naszych oczach, a w Hiszpanii widać to najmocniej.

Toyota: Król Nie Tylko W Sieci, Ale I Poza Nią

Popularność w internecie to jedno, ale sprzedaż mówi sama za siebie – i tutaj Toyota absolutnie nie ma sobie równych. Japoński koncern utrzymuje pozycję największego producenta samochodów na świecie, co tylko cementuje jego globalną siłę wizerunkową i rynkową.

Nie można uciec od faktów twardych: „W 2025 r. koncern sprzedał na świecie w sumie 11 322 575 pojazdów sygnowanych logotypami Toyoty, Lexusa, Daihatsu i Hino.” To imponujący wzrost o 4,6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. To już szósty rok, w którym marka ta plasuje się na szczycie globalnych list produkcyjnych. Choć w sieci BMW depcze im po piętach, w salonach (i na drogach) Toyota wciąż dyktuje warunki.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze