Tunel na Zakopiance zamknięty na dwie noce.

Jarek Michalski

Szykujcie się na gigantyczne korki, bo Zakopianka znowu pokaże swoje parszywe oblicze! Najdłuższy tunel drogowy w Polsce, duma inżynierii, zamknie swoje wrota na dwie noce. Czy GDDKiA znowu zaskoczy kierowców, czy tym razem wszystko pójdzie gładko? Jeśli planujecie wypad w góry, lepiej sprawdźcie, czy Wasz harmonogram wytrzyma niezapowiedziane rewolucje w ruchu.

Kiedy Zakopianka zamierza wziąć głęboki oddech? Harmonogram prac

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie zostawiła kierowcom pola do manewru – tunel pod Luboniem Małym, ten kluczowy element trasy S7, zostanie zamknięty na dwie kolejne noce. To nie jest byle jaki remont; to rutynowa, choć cholernie niewygodna dla zmotoryzowanych, operacja serwisowa. A przecież tunel oddano do użytku dopiero w listopadzie 2022 roku! W tych najnowszych utrudnieniach musimy odliczać czas wedle kalendarza.

Pierwsza odsłona dramatu rozegra się z poniedziałku (16.03) na wtorek. W tym czasie, w godzinach od 22:00 do 6:00 rano, przejazd w kierunku Zakopanego będzie po prostu niemożliwy. To idealny czas, by nadrobić zaległości w serialach, no ale jeśli musisz jechać – cóż, musisz.

Druga runda, równie uciążliwa, uderzy z wtorku (17.03) na środę. W identycznym przedziale czasowym, od 22:00 do 6:00, tunel zostanie zamknięty w przeciwnym kierunku – tym razem w stronę Krakowa. Ale to nie koniec atrakcji! W trakcie tej drugiej nocy przewidziano jeszcze bardziej drakońskie wydarzenie: krótkie, ale absolutne, całkowite zamknięcie tunelu w obu kierunkach. Ma się to wydarzyć między 1:00 a 1:30 w nocy. Pamiętajcie, to jest ten moment, kiedy nawet najwięksi optymiści utkną w bezruchu.

Dlaczego nasi inżynierowie zablokowali najdłuższy tunel? Serwis to podstawa, choć boli

Dlaczego właściwie ruch zostaje wstrzymany w najmniej wygodnym dla większości użytkowników czasie? Powodem są, rzecz jasna, zaplanowane prace serwisowe. W tunelach drogowych, zwłaszcza tych najnowocześniejszych i najdłuższych w kraju, regularne przeglądy to nie fanaberia, lecz absolutna konieczność podyktowana bezpieczeństwem pasażerów.

Wiadomo, że podczas tej wizyty kontrolnej technicy zajmą się najbardziej wrażliwymi elementami infrastruktury. Jak informują źródła, sprawdzane będą kluczowe instalacje, a to oznacza: systemy oświetlenia, zasilanie awaryjne, skomplikowane systemy sterowania ruchem, wentylacja i klimatyzacja (tak, nawet te wentylatory muszą działać bez zarzutu!), czujniki bezpieczeństwa, a nawet nagłośnienie i łączność.

Te inspekcje, choć uciążliwe, są de facto polisą ubezpieczeniową dla każdego, kto przemierza tę górską trasę. Wyobraźmy sobie pożar lub awarię w tunelu 2058 metrów później – bez sprawnych systemów bezpieczeństwa, mielibyśmy do czynienia z prawdziwą katastrofą. Dlatego, choć narzekamy, to właśnie dzięki tym nocnym akcjom mamy pewność, że infrastruktura ta, będąca częścią S7, działa jak należy.

Objazdy na Zakopiance, czyli powrót do ery sprzed 2022 roku

Oczywiście, skoro tunel, czyli kręgosłup nowoczesnej Zakopianki, zostaje wyłączony z użytku, GDDKiA musiała przygotować alternatywę. I tu pojawia się nostalgia dla tych, którzy pamiętają budowę obiektu. Kierowcy zostaną skierowani na objazdy poprowadzone lokalnymi, a co za tym idzie – trudniejszymi trasami.

Ruch, zarówno ten jadący na południe, jak i powracający, zostanie przekierowany na drogę wojewódzką numer 968. To oznacza przejazd przez Mszanę Dolną, a następnie kontynuację podróży drogą krajową numer 28. Jest to trasa, która już była wykorzystywana podczas samego etapu budowy tego potężnego obiektu, więc lokalni kierowcy na pewno ją kojarzą.

Niestety, nie ma co liczyć na to, że te lokalne winkle i serpentyny dorównają płynności drogi ekspresowej S7. Przygotujcie się na znaczące wydłużenie czasu podróży. Zwłaszcza dla ciężarówek, które na DK28 mogą mieć nie lada wyzwanie. To krótki, ale intensywny powrót do rzeczywistości przed modernizacją.

Tunel pod Luboniem Małym – relikt przeszłości i przyszłości S7

Warto przypomnieć, dlaczego w ogóle te utrudnienia nas dotyczą. Tunel im. Marii i Lecha Kaczyńskich pod Luboniem Małym to nie byle co – to najdłuższy tunel drogowy w Polsce, mierzący imponujące 2058 metrów długości. Znajduje się on na krytycznym dla turystyki oraz handlu odcinku S7 pomiędzy Lubniem a Rabką-Zdrojem.

Inwestycja ta, oddana do użytku pod koniec 2022 roku, miała zlikwidować jeden z najbardziej newralgicznych i najbardziej obciążonych punktów na trasie wiodącej na Podhale. Choć jego otwarciem cieszyliśmy się wspólnie, teraz musimy zaakceptować fakt, że nawet najnowocześniejsze konstrukcje wymagają regularnej i starannej pielęgnacji, by ta przeprawa przez Beskid Wyspowy pozostała nie tylko szybka, ale przede wszystkim bezpieczna dla każdego analityka ruchu i kierowcy.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze