Wyrok sądu rozstrzyga spór o lewy kierunkowskaz na rondzie.

Jarek Michalski

Ronda – poligon doświadczalny dla polskich kierowców, na którym od lat toczy się zażarta bitwa o interpretację przepisów. Centralny punkt sporu? Lewy kierunkowskaz przed wjechaniem na skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Czy jest obowiązkowy, czy to relikt przeszłości? Ten dylemat dzieli kierowców, instruktorów i egzaminatorów, a niejednokrotnie kończył się na sali sądowej. Czas rozsupłać ten węzeł prawny i raz na zawsze ustalić, jak prawidłowo sygnalizować manewry na turbinowych skrzyżowaniach.

Czy włączać lewy kierunkowskaz na rondzie? Wyrok sądu to tylko wskazówka

Kwestia sygnalizowania zamiaru skrętu w lewo przed wjazdem na rondo to istny papier Śląskiego Związku Piłki Nożnej, jeśli chodzi o jednoznaczną decyzję. Jedna szkoła myślenia głosi: jeśli zjeżdżasz z ronda na drugiej, trzeciej czy kolejnej drodze wylotowej, to sygnalizujesz to lewym migaczem jeszcze przed wjazdem. Ma to rzekomo wskazywać intencję poruszania się po obwiedni zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Ale zaraz, czy to nie koliduje z nadrzędną zasadą ruchu prawostronnego obowiązującą w Polsce? Właśnie tam leży sedno problemu, który docierał nawet do sądów administracyjnych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach miał okazję pochylić się nad egzaminem, na którym kandydatowi nie zaliczono manewru z powodu braku lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo lewym pasem. W uzasadnieniu wyroku przeczytaliśmy, co sąd miał do powiedzenia na temat sygnalizowania kierunku „lewego”:

Sygnalizowanie wjazdu na skrzyżowanie o ruchu okrężnym lewym kierunkowskazem wskazywałoby, iż kierujący pojazdem zamierza zmienić kierunek jazdy „w lewo” czyli poruszać się po nim kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, co oczywiście naruszałoby zasadę ruchu prawostronnego obowiązującego w Polsce.

Podobne orzecznictwo, i to wcale nie odosobnione, pojawiło się m.in. w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Lublinie, który również nie miał wątpliwości:

Rondo należy traktować jako „zwykłe” skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania. Wtedy występuje zmiana kierunku ruchu. Przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy i brak podstaw by zamiar wykonania takiego manewru należało wcześniej zasygnalizować.

Pamiętajmy jednak, że w kontynentalnym systemie prawnym to nie jest precedens, jak w krajach anglosaskich. Każdy wyrok ma moc dla konkretnej sprawy. Na szczęście, jeśli chodzi o ten jeden, palący dylemat z lewym kierunkowskazem, orzecznictwo sądów wydaje się być zaskakująco spójne.

Czy można na rondzie włączać lewy kierunkowskaz? Ruch po obwiedni a zmiana kierunku

Skoro mamy już ustaloną (przynajmniej na podstawie interpretacji sądów) podstawę – rondo to zasadniczo skrzyżowanie – musimy przeanalizować, kiedy faktycznie zmieniamy kierunek jazdy. Jazda po wyznaczonym pasie ronda nie jest automatycznie tożsama ze zmianą kierunku w rozumieniu przepisów. To tak jakbyśmy jechali po długim, szerokim łuku drogi. W związku z tym, sygnalizowanie zamiaru skrętu w lewo przed wjazdem na rondo, które implikuje kierunek jazdy po obwiedni, jest uznawane za zbędne.

Kiedy zatem w ogóle włączamy migacze na rondzie? Zmiana kierunku jazdy następuje w dwóch momentach:

  1. Kiedy zmieniamy pas ruchu na samym rondzie (jeśli są wyznaczone pasy).
  2. Kiedy zjeżdżamy z ronda, kierując się na którąś z dróg wylotowych.

Te manewry muszą być sygnalizowane odpowiednim kierunkowskazem na tyle wcześnie, by inni uczestnicy ruchu mogli to zauważyć i odpowiednio zareagować, ale na tyle późno, by nie wprowadzać ich w błąd, np. sugerując zjazd, którego faktycznie nie zamierzamy wykonać.

Kiedy trzeba używać kierunkowskazów na rondzie? Pas po pasie

Jeśli geometryczne ukształtowanie ronda przewiduje więcej niż jeden pas ruchu, musimy traktować je niemal jak każdy inny wielopasmowy odcinek drogi. Każda zmiana pasa na obwiedni wymaga włączenia kierunkowskazu. Co kluczowe: zmiana pasa na rondzie równa się ustąpieniu pierwszeństwa pojazdom jadącym pasem, z którego zjeżdżamy lub tym, które już po tym pasie się poruszają, jadąc z naszej prawej strony. Zasadniczo to my musimy ustąpić, jeśli przecinamy ich tor jazdy.

Choć mogłoby się wydawać, że chcąc zjechać z ronda, należy zjechać z pasa najbardziej prawego, Prawo o ruchu drogowym tego nie nakazuje, o ile nie ma ku temu przeszkód w postaci odpowiednich znaków. Możesz zatem opuścić rondo (np. z trzeciego zjazdu) jadąc pasem wewnętrznym. Jednakże, jeśli zamierzasz przeciąć pas ruchu, którym poruszają się inni (np. jadący prawym pasem obwiedni), musisz bezwzględnie ustąpić im pierwszeństwa. Zatem, jeśli opuszczasz rondo pasem innym niż prawy, daj drogę tym, którzy jadą „po łuku” po Twojej prawej stronie.

Jak prawidłowo sygnalizować manewry na rondzie? Od pierwszego do trzeciego zjazdu

Zasady sygnalizacji manewrów sprowadzają się do jasnego komunikowania opuszczenia skrzyżowania.

Pierwszy zjazd (skręt w prawo): Najłatwiej jest zająć prawy pas przed wjazdem na rondo. W momencie wjazdu – cisza w eterze (brak kierunkowskazu). Dopiero gdy zbliżamy się do zjazdu, włączamy prawy kierunkowskaz, sygnalizując zamiar opuszczenia ronda i skręcenia w najbliższą drogę wylotową.

Trzeci zjazd (skręt w lewo): W teorii, aby skręcić w lewo, sugeruje się zajęcie lewego pasa ruchu przed wjazdem. Kierunkowskaz pozostaje wyłączony. Po minięciu drugiej drogi wylotowej, włączamy prawy kierunkowskaz, informując o zamiarze opuszczenia ronda. Tutaj pojawia się kluczowy moment: jeśli zjeżdżamy z pasa wewnętrznego, musimy ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym pasem prawym, które mogą chcieć objechać całe rondo prawym pasem, zachowując płynność ruchu.

Drugi zjazd (jazda na wprost): Można zająć dowolny pas przed wjazdem. Klasycznie sygnalizujemy dopiero po minięciu pierwszej drogi wylotowej, włączając prawy kierunkowskaz, wskazujący, że opuszczamy rondo właśnie tą drugą wylotową. Jeśli zjeżdżamy z lewego pasa, musimy uważać i ustąpić pierwszeństwa tym, którzy jadą tą samą drogą wylotową (lub wjeżdżają na prawy pas obwiedni) z prawej strony.

Pamiętaj, że to są zasady ogólne. Zawsze, kiedy napotykasz rondo z dedykowanymi oznakowaniami kierunkowymi (np. strzałkami wskazującymi dozwolone zjazdy z konkretnych pasów), znaki drogowe mają bezwzględny priorytet nad ogólnymi zasadami interpretacji ruchu na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze