Zaostrzenie przepisów: nowe punkty karne za agresywną jazdę i wyścigi.

Jarek Michalski

Rewolucja w punktach karnych w Polsce właśnie się dokonała – to już nie przelewki! Nowe przepisy, które weszły w życie w dwóch turach (29 stycznia i 30 marca), gruntownie przebudowują system karania kierowców. Jeśli myślisz, że znasz taryfikator na wylot, przygotuj się na bolesne zderzenie z rzeczywistością, zwłaszcza jeśli lubisz mocno docisnąć gazu lub bawić się techniką jazdy kosztem bezpieczeństwa innych.

Zmiany w taryfikatorze punktów karnych: Kiedy przestępca staje się przestępcą drogowym?

Zmiana taryfikatora punktów karnych to bezpośredni efekt zaostrzenia kodeksu karnego. Nie chodzi już tylko o drobne wykroczenia – najnowsze regulacje celują w zachowania, które państwo, słusznie lub nie, uznało za realne przestępstwa. Zmieniono punktację za szereg zachowań, które wcześniej mogły kończyć się jedynie mandatem, a teraz grożą poważniejszymi konsekwencjami prawnymi i, co gorsza, bardzo wysoką stawką punktową. W grę wchodzi używanie pojazdu w sposób zagrażający życiu, celowe wprowadzanie auta w poślizg, a także widowiskowy – i niebezpieczny – popis typu jazda na jednym kole motocyklem. Sprawdźmy, gdzie uderzy najmocniej.

Nielegalne wyścigi samochodowe: Od mandatu do kajdanek i 15 punktów

Organizatorzy i uczestnicy nielegalnych wyścigów ulicznych od teraz mają poważny powód do obaw. Przepisy, które obowiązują od 29 stycznia, traktują takie zloty jako przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat. A co, jeśli ktoś w wyniku takiego rajdu spowoduje śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu? Mówimy tu o dekadzie za kratami. System kar punktowych dopełnia ten surowy obraz:

  • Prowadzenie pojazdu podczas nielegalnych wyścigów: 15 punktów karnych.
  • Spowodowanie wypadku podczas nielegalnych wyścigów: 15 punktów karnych.

To jest polityka maksymalnej eliminacji niebezpiecznych zachowań z dróg publicznych. Uczestnictwo w tego typu „rozrywce” gwarantuje szybkie pożegnanie z prawem jazdy.

Niebezpieczna i zbyt szybka jazda – potrójne uderzenie i 15 punktów

Największe zaostrzenie dotyczy pojęcia „niebezpiecznej, zbyt szybkiej jazdy”. Od 29 stycznia, aby kierowca został potraktowany jak przestępca zagrożony więzieniem (3 miesiące do 5 lat), muszą zajść łącznie trzy warunki:

  1. Prowadzenie pojazdu z rażąco nadmierną prędkością.
  2. Rażące naruszenie innych przepisów o ruchu drogowym.
  3. Narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Brzmi to jak sytuacja niemal niemożliwa do uniknięcia, gdy ktoś naprawdę zapragnie „poszaleć”. Wcześniej taka jazda była wykroczeniem, teraz to przestępstwo, a do tego dochodzi solidna dawka punktów: 15 punktów karnych za samo popełnienie tego aktu.

Driftowanie i jazda na jednym kole: Nowy taryfikator, stare problemy, nowe kary

Zarówno driftowanie, jak i jazda motocyklem na jednym kole, od 30 marca są prawnie uregulowane w bardziej restrykcyjny sposób. Kto prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego koła, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych. Kwota ta sama w sobie jest znacząca, ale to nie koniec problemów:

Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych.

Dodatkowo w taryfikatorze punktowym za sam akt driftowania lub jazdy na jednym kole kierowca dostanie 10 punktów karnych. Jeżeli ten wybryk spowoduje dodatkowe zagrożenie w ruchu, kara rośnie do 12 punktów. W skrajnym przypadku, za jeden niebezpieczny manewr, można więc uzbierać aż 22 punkty karne! Co ciekawe, za samo używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby wewnątrz lub na zewnątrz pojazdu, punktów jest teraz 12, co stanowi obniżkę z poprzednich 15. Dziwny to balans dla ustawodawcy, ale liczby są jasne.

Ile wynosi limit punktów karnych? Granica, po której tracisz „wolność” na drodze

Przypomnijmy, jakie progi decydują o utracie uprawnień. Dla doświadczonych kierowców (prawo jazdy dłużej niż rok) limit wciąż wynosi 24 punkty karne. Przekroczenie tej bariery skutkuje zatrzymaniem dokumentu. Aby go odzyskać, konieczne są badania psychologiczne oraz ponowne zdanie egzaminu teoretycznego i praktycznego. Jeśli egzamin oblejesz, czeka Cię powtórka z kursu na prawo jazdy – droga kara za złe zarządzanie swoimi punktami.

Młodsi kierowcy, posiadający prawo jazdy krócej niż rok, wciąż operują niższym marginesem błędu – ich limit to zaledwie 20 punktów. Po jego przekroczeniu tracą uprawnienia bez możliwości „rehabilitacji” poprzez kurs reedukacyjny; muszą iść na całość, czyli ponownie zdać cały proces egzaminacyjny.

Czy można zmniejszyć liczbę punktów karnych? Metoda na reset konta

System przewiduje ratunek, choć nie jest on darmowy ani łatwy. Kierowca może raz na pół roku wziąć udział w płatnym kursie reedukacyjnym, organizowanym przez ośrodki egzaminowania. Taki kurs pozwala na zredukowanie konta o 6 punktów karnych. Koszt to około 1000 do 1200 złotych – niemała kwota, ale czasami to jedyna droga, aby uniknąć utraty dokumentu. Ważna uwaga: ze wspomnianych kursów wykluczone są osoby, które posiadają prawo jazdy krócej niż rok. Dla nich jedynym wyjściem z impasu punktowego jest upływ czasu.

Kiedy samoczynnie kasują się punkty karne? Roczny zegar tyka

Punkty karne nie wiszą nad kierowcą wiecznie. Standardowo, po opłaceniu mandatu za dane wykroczenie, punkty te ulegają samoczynnemu skasowaniu po upływie jednego roku. Warto pamiętać, że przez krótki moment w Polsce obowiązywała zasada dwuletniego okresu ważności punktów, ale szybko z niej zrezygnowano. Podobno zbyt restrykcyjne liczenie doprowadziło do potencjalnych braków kadrowych w transporcie, co zmusiło ustawodawcę do „złagodzenia” kary czasowej do akceptowalnego dzisiaj, rocznego cyklu.

Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze